Kresowianie pod ambasadą Ukrainy w Polsce
Przedstawiciele środowisk kresowych i wspierający ich ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski pikietowali ambasadę Ukrainy w Warszawie w proteście przeciwko dekretowi prezydenta Ukrainy Wiktora Juszczenki nadającemu Stepanowi Banderze tytuł Bohatera Ukrainy. W pikiecie wzięła również udział redakcja „Myśli Polskiej”.
Członkowie organizacji kresowych przekazali list skierowany do prezydenta Ukrainy Wiktora Juszczenki i kandydatów na prezydenta – Julii Tymoszenko i Wiktora Janukowycza. Domagają się, aby władze ukraińskie odcięły się od ideologii UPA i OUN. Protestują też przeciwko decyzji Juszczenki o uhonorowaniu Stepana Bandery tytułem Bohatera Ukrainy.
- Upominamy się o prawdę. Ani władze państwowe, ani kościelne nie potrafiły w ciągu 20 lat niepodległości postawić nawet zwykłych krzyży na tysiącach mogił zbiorowych – powiedział ks. Isakowicz-Zaleski. – To protest rozpaczy środowisk, które widzą, że polskie władze o te sprawy nie dbają (…). Dość milczenia, dość kłamstwa, dość obłudnej przyjaźni. Ona nie prowadzi do pojednania polsko-ukraińskiego – dodał. Isakowicz-Zaleski zapowiedział także, że jeszcze raz wystąpi do władz KUL o odebranie Juszczence doktoratu Honoris Causa KUL.
W imieniu Kresowego Ruchu Patriotycznego przemawiał także płk Jan Niewiński. Przed konferencją prasową i pikietą powiedział on „Myśli Polskiej”, że czwartkowe oświadczenie prezydenta RP, potępiające dekret Juszczenki było wymuszone ostrymi protestami Kresowian. – Rozmawiałem na ten temat kilka razy z Janem Olszewskim, doradcą prezydenta Kaczyńskiego. Przekonywałem go, że kancelaria musi zająć w tej sprawie jednoznaczne stanowisko, a nie takie jakie zajął np. minister Władysław Stasiak w wywiadzie dla Polskiego Radia. Jak widać – pomogło. Prezydent wydal oświadczenie i to na dzień przed naszą pikietą. Ze swojej strony pragnę powiedzieć, że środowiska kresowe wystąpią po wyborze nowego prezydenta na Ukrainie z apelem do niego, żeby natychmiast cofnął dekrety Juszczenki. Ponadto zaproponujemy nowemu prezydentowi wspólne uczczenie ofiar OUN-UPA, a także uhonorowanie tych Ukraińców, którzy zginęli z rąk tej organizacji, za to, że pomagali Polakom – powiedział Niewiński.
Podczas konferencji prasowej poruszono także inny temat. Środowiska kresowe domagają się, aby mecze piłkarskie w ramach Euro 2012 nie odbyły się we Lwowie, ale w innym ukraińskim mieście. Ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski podkreślił, że celem środowiska kresowian nie jest przeszkadzanie w przeprowadzaniu mistrzostw, tylko zwrócenie uwagi na ludobójstwo, jakiego dokonali członkowie UPA i OUN na Polakach.
Autorzy listu zwracają się do UEFA, aby rozważyła zasadność organizowania EURO 2012 we Lwowie. Argumentują, że społeczność tego miasta “szczególnie sprzyja rozwojowi ideologii szowinistycznej i neofaszystowskiej – bardziej dba o budowanie mauzoleów poświęconych OUN-UPA aniżeli o rozwój niezbędnej do organizacji Mistrzostw Europy infrastruktury”.
- Jeżeli dzisiaj po ulicach Lwowa chodzą demonstracje młodzieży z pochodniami, które krzyczą “chwała SS i UPA”, to nie trzeba mieć wielkiej wyobraźni, co się będzie działo za dwa lata. Jeżeli władze Ukrainy w chwili obecnej nie są wstanie zapanować nad tym co się dzieje, to jak te mistrzostwa mają być rozegrane? – pytał ks. Isakowicz-Zaleski.
Środowiska kresowe zwracają się w liście do piłkarskich władz m.in. o potępienie “zjawiska odradzania się na Ukrainie ideologii szowinistycznej i neofaszystowskiej”.
Za: PAP, inf. własna
Komentarze: (2)





БРАВО!
Военный трибунал в Гааге ждет своих героев!
Każde wystąpienie antypolskie,spotka się z naszą reakcją.