Zginął prezydent Rzeczypospolitej

Dzisiaj nie jest ważne, kto i jak oceniał Lecha Kaczyńskiego jako polityka, nie jest ważne, czy się z nim zgadzał czy nie – dzisiaj najważniejsza wiadomość jest taka, że zginął Prezydent Rzeczypospolitej, Głowa Państwa Polskiego. W takich dniach, jak ten nie są ważne polityczne podziały, spory i kłótnie, dzisiaj należy pochylić głowy, by oddać hołd tym, którzy zginęli – wszystkim, i tym z lewa i tym z prawa. Do rangi symbolu urasta fakt, ze katastrofa wydarzyła się właśnie dzisiaj, w Smoleńsku, w rocznicę zbrodni katyńskiej. Symboliczne jest także to, że na pokładzie tego samolotu byli i Jerzy Szmajdziński, i Izabela Jaruga-Nowacka, i Arkadiusz Rybicki, i Aleksander Szczygło…

prezydent4_800x705

Smoleńsk – miasto jakże znaczące w polskiej historii. Tu grzmiały działa polskiej artylerii szturmującej twierdzę w 1611 roku, a potem na jej odsiecz przybyła wielka i wspaniała armia króla Władysława IV (1633-1634). Pod Smoleńskiem walczyli żołnierze Korpusu księcia Józefa Poniatowskiego w 1812, a w 1940 to tu padło z rąk NKWD ponad 4 tys. polskich oficerów. I jeszcze jedno dramatyczne wydarzenie – to tu w 2010 roku zginął polski Prezydent.
W tym mieście i w jego okolicy splatały się i splatają dramatyczne losy polsko-rosyjskiej historii. Ostatni akt tego dramatu odnotowujemy w czasie, kiedy na zaciemnionym polsko-rosyjskim horyzoncie zaświtało światło nadziei, nadziei na pojednanie i normalność. Już wieszczy Richard Pipes zza Oceanu, że ta katastrofa znowu ochłodzi nasze relacje. Myślę, że się myli. Reakcja prostych Rosjan oraz reakcja władz rosyjskich na tę tragedię dowodzi, że coś się między nami przełamało. Sam Lech Kaczyński miał wygłosić w Katyniu pojednawcze przemówienie, miał jechać 9 maja do Moskwy na obchody Dnia Zwycięstwa, był nawet za to atakowany we własnym obozie. On także doszedł do przekonania, że nasza przyszłość może być inna, że musimy wspólnie przezwyciężyć brzemię historii. Nie wierzę, że wszyscy w Polsce to zrozumieją, ale wierzę, że będą już mieli coraz mniejszy posłuch i zrozumienie.
A dzisiaj oddajmy hołd Prezydentowi RP – Cześć Jego Pamięci.

Jan Engelgard

Komentarze: (42)

 

  1. Gajowy Marucha pisze:

    Richard Pipes to jeden z tych słynnych “sowietologów”, co zawsze umieją zręcznie wytłumaczyć, dlaczego znowu się pomylili.

  2. Konrad Rękas pisze:

    “Nie wierzę, że wszyscy w Polsce to zrozumieją, ale wierzę, że będą już mieli coraz mniejszy posłuch i zrozumienie”. – generalnie domyślam się o co chodziło w tym zdaniu, jednak skrót myślowy jest chyba za duży.

  3. Emilia lat 8 pisze:

    Dzisiaj jest bardzo wazny dzien.

  4. Aleksey pisze:

    Скорбим.

  5. Józef K. pisze:

    Pipes , Pipełes , Pipełe , Pipa , to jeden z tej szajki ścierwników ( mędrców ) . Oni na wszystko mają gotową odpowiedż .

  6. Polak Wrocławianin. pisze:

    Oddaję ponownie wielką CZeść Panu prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu !!Tak Smoleńsk należy do wielkich miast w dziejach Polski ! O Smoleńsk walczył król Polski Władsysław Waza na czele wielkiego i wspaniałego wojska polskiego. Jednak to był na Boga Władysław VII Waza- gdyż czasami histyrycy źle liczą !
    Po tym co się stało 10 kwietnia w Smoleńsku jest już niemożliwe pojednanie z Rosją pod takim rządem! Co innego Roj Miedjejew. O nim nie mówię.
    To był drugi Katyń! To znów wielkie nieszczęśie
    Władimirze Putinie za Smoleńsk wzywam cię ja Polak Wrocławianin przed Sąd Boży!Stań przed nim jeszcze w tym roku!

  7. Polak Wrocławianin. pisze:

    Oddaję ponownie wielką CZeść Panu prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu !! Tak Smoleńsk należy do wielkich miast w dziejach Polski !! O Smoleńsk walczył król Polski Władysław Waza na czele wielkiego i wspaniałego wojska polskiego. Jednak to był na Boga Władysław VII Waza- gdyż czasami historycy źle liczą !
    Po tym co się stało 10 kwietnia w Smoleńsku jest już niemożliwe pojednanie Polski z Rosją pod takim rządem! Co innego Roj Miedjedjew. O nim nie mówię.
    To był drugi Katyń! To znów wielkie nieszczęście dla Narodu Polskiego.
    Władimirze Putinie za Smoleńsk wzywam cię ja Polak Wrocławianin przed Sąd Boży! Stań przed nim jeszcze w tym roku!

  8. WD pisze:

    Zgłupiałeś Wrocławianinie czy chwilowy brak kondycji??

  9. WD pisze:

    Oszalałeś Wrocławianinie czy chwilowy brak kondycji?? Hipnoza Cię zwaliła z nóg :))

  10. Polak Wrocławianin. pisze:

    Toś ty zgłupiał WD. Co nie potrafisz uszanować Polskiej Żałoby Narodowej? A niech cię Bóg pokara WD !

  11. WD pisze:

    U nas na Kresach mówią : ” Przeklinaj i te klątwy dla siebie zabieraj”!
    Nie potrafię nie tyle nie uszanować, co nie dać się ogłupić i jestem odporny na lament zbiorowy w postaci hipnozy pogrzebowej. Po co ten cyrk? Można przecież było przywieźć wszystkie rozpoznane trumny od razu, ale spektakl na tym by ucierpiał.

    O zasługach byłego prezydenta przemilczę, jak i miliony bezrobotnych i oszukanych Polaków…

    Polaku “wrocławianinie” to kto tu zgłupiał, ja pisząc prawdę czy ty szlochając nie do końca szczerze?

    Współczuję rodzinom i bliskim, tych co Bogu ducha są winni. Czy Polacy nie potrafią z godnością przeżywać trudnych chwil? Zawsze przesadzają, a potem dziwnie szybko wracają do swojego polskiego piekiełka.
    http://www.youtube.com/watch?v=Vczpj52cvBA&NR=1

  12. iwieńczanka pisze:

    Nie głosowałam na L. Kaczyńskiego. Nie popierałam stylu tej prezydentury.
    Oburzałam się wielokrotnie i nigdy nie ukrywałam swojego zdania wszędzie tam gdzie zauważałam, że jedynie ideologiczne, politycznie poprawne w imię (niepojętych) racji, dla nich to, dla jakichś racji nieważnymi stawały się oczekiwania elektoratu.
    Styl, krótkowzroczność i walka jedynie o racje, jakieś racje, sobie znane, przez całą klasę politycznych aktorów sprawiły, że z obrzydzenieniem patrzyłam, dając często wyraz tego w swoich komentarzach, publikacjach, sumując to jednoznacznie, polityka to brud i co najwyżej sposób na życie.
    W obliczu śmierci, w obliczu tej jednej wykładni, która unaocznia, że równymi jesteśmy, mówię to co powiem nad każdą trumną – Pokój duszom ofiarom.
    Nie przemilczę jednak refleksji jaka mi się nasunęła przy czytaniu komentarzy.
    NIe do nas, panie Polaku Wrocławianinie, nie do nas …. . Bóg nie każe na ziemi, Bóg dał wolną wolę , Bóg rozlicza dopiero po śmierci.
    NIe odrobiłeś pan tej lekcji katechizmu, nie odrobiłeś ani tego co w testamencie pozostawił Jan Paweł II.
    Tragicznie zmarłym daj Boże wieczne odpoczywanie.
    Żyjącym dopomóż zrozumieć- “Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego”
    Bożena Gaworska-Aleksandrowicz

  13. Ślązak. pisze:

    Polak Wrocławianin rozpacza szczerze.
    Pan prezydent Lech Kaczyński był jedynym prezydentem Polski od 1989 roku który prowadził niezależną od mocarstw ościennych działalność zagraniczną! Dlatego był przez te mocarstwa znienawidzonym jak i przez ludzi będących w kraju na ich usługach!
    Ale nawet przywódcy nieprzyjaznych Polsce państw: Niemiec, Rosji – prezydent Roj Miedjedjew i Izraela potrafili uszanować godnie odejście Polskiego prezydenta a podła dusza WD nazwał pogrzeb ,,spektakl” ! Napisał też – że pochodzi on z kresów wschodnich – to widać! Zabużanie tyle mają wspólnego z Polskością co kałuża z jeziorem! Niecodzienne straszny wypadek nazywał on ,,cyrk”. Widzicie Państwo?! Tak nawet nie pisze o pogrzebie przywódcy Polski nawet członek wrogiego Polakom narodu- tak pisze tylko syn CZorta ! Poczekaj wd Bóg ci za te słowa odpłaci i da cyrk- może jeszcze w tym roku!- Roku odejścia Pana prezydenta Lecha.
    Tak ja tak głosowałem na Pana prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Po to prawdziwy Polak!
    Ale w przeciwieństwie do wd szanuję każdego prezydenta Polski – który u nas panował!
    A panie Bożenie – odpowiem. Uzywajmy polskich słów – przykładowo: nauki ,kazania a nie jakieś obce i brzydkie kate….! Pani ma ładne imię – Bożena.
    Pani jest Bożena – a więc powinna pani pisać jak Boga żona.
    A pani napisała odwrotnie! Po pierwsze pani Bożena – gdzie papież Polak nauczał żeby nie szanować pogrzebów?! Gdzie?!
    Po drugie gdzie papież nauczał -żeby miłować zbrodniarzy katyńskich starych i nowych?! Pani Bożeno papież Polak nauczał że prawda was wyzwoli a nie tuszowanie zbrodni!
    CZy My Polacy poniewieraliśmy ofiarami zamachu arabskiej alkaidy w Moskwie?! To niech niePolacy rosyjscy uszanują też śmierć Naszego Polskiego przywódcy Najjaśniejszej RZeczpospolitej Polskiej Świętej Pamięci szlachetnego Polaka Lecha Kaczyńskiego!!!!

  14. Ślązak. pisze:

    Polak Wrocławianin rozpacza szczerze.
    Pan prezydent Lech Kaczyński był jedynym prezydentem Polski od 1989 roku który prowadził niezależną od mocarstw ościennych działalność zagraniczną! Dlatego był przez te mocarstwa znienawidzonym jak i przez ludzi będących w kraju na ich usługach! Mam nadzieję że Jego śmierć otrzeźwiła tych co chociaż jeszcze choć trochę mają w sobie Polskości!
    Ale nawet przywódcy nieprzyjaznych Polsce państw: Niemiec, Rosji – prezydent Roj Miedjedjew i Izraela potrafili godnie uszanować odejście Polskiego prezydenta a podła dusza WD nazwał pogrzeb ,,spektakl” ! Napisał też – że pochodzi on z kresów wschodnich – to widać! Zabużanie tyle mają wspólnego z Polskością co kałuża z jeziorem! Niespotykany niecodzienny straszny koszmarny wypadek nazywał on ,,cyrk”. Widzicie Państwo?! Tak nie pisze o pogrzebie przywódcy Polski nawet członek wrogiego Polakom narodu- tak pisze tylko syn CZorta ! Poczekaj wd Bóg ci za te słowa odpłaci i da ci cyrk- może jeszcze w tym roku!- Roku odejścia Pana prezydenta Lecha.
    Tak ja głosowałem na Pana prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Bo to prawdziwy Polak!
    Ale w przeciwieństwie do wd szanuję każdego prezydenta Polski – który u nas w Polsce panował!
    A panie Bożenie – odpowiem. Uzywajmy polskich słów – przykładowo: nauki ,kazania a nie jakieś obce i brzydkie kate….! którego to słowa i tak nikt nie używa.Pani ma ładne i cudne imię – Bożena!Pani jest Bożena – a więc powinna pani pisać jak Boga żona.
    A pani napisała odwrotnie! Po pierwsze pani Bożeno – gdzie papież Polak nauczał żeby nie szanować pogrzebów?! Co?!
    Po drugie gdzie papież nauczał -żeby miłować zbrodniarzy katyńskich starych i nowych?! Pani Bożeno papież Polak nauczał że prawda was wyzwoli a nie tuszowanie zbrodni!
    CZy My Polacy poniewieraliśmy ofiarami zamachu arabskiej alkaidy w Moskwie chociaż było ich znacznie mniej niż naszych polskich ofiar smoleńskich tegomiesięcznych?! To w takim razie niech niePolacy rosyjscy uszanują też śmierć Naszego Polskiego przywódcy Najjaśniejszej RZeczpospolitej Polski Świętej Pamięci szlachetnego Polaka i ucziwego człowieka Lecha Kaczyńskiego!!!! Polak Ślązak I Dolnoślązak.

  15. Jan pisze:

    sądząc po wyżej zamieszczonych komentarzach “Polskie piekiełko” już się realizuje.

  16. WD pisze:

    1. Ślązaku, czemu szarpiesz polskością i nadwyrężasz te święte słowa i przywłaszczasz sobie pojęcia?
    2. Jesteś specem od dusz polskich?
    3. Z listu wynika, iż jesteś kilerem i to ty właśnie jesteś przepełniony jadem i nienawiścią do myślących inaczej.

    Reasumując, nie jesteś Polakiem, bo myślisz po sowiecku: Kto nie z nami ten przeciwko nam.

    Nadal uważam, iż nie ma sensu naród polski męczyć i zamartwiać ponad tygodniowym spektaklem pogrzebowym. I dodam, iż nikt z normalnych katolików-chrześcijan /chyba nie muszę ci tłumaczyć dlaczego/ nie grzebie zmarłego w NIEDZIELĘ!!!

    Zaznaczę, że pogrzeb z soboty /szabas/ przeniesiony na Świętą Bożą Niedzielę. I właśnie z tym jako Polak, chrześcijanin i duchowo ukształtowany i wykształcony człowiek kategorycznie się NIE ZGADZAM.

    I co w tym jest od czorta? Jedynie ty!

  17. iwieńczanka pisze:

    Nie jest winą p. WD, że urodzony na Białorusi, z której to również pochodzi (powtarzam za wujkiem braci Kaczyńskich, audycji wysłuchałam przed chwilą w polskim radio) w prostej linii rodzic L.i J Kaczyńskich (Baranowicze ziemia nowogródzka). Ani zasługą przodków panów Kaczyńskich, że II wojna sprawiła, iż los rzucił ich na te ziemie, na którch się pożenili. NIe jest winą p. WD, że urodził się tam po wojnie gdy “wielkim tego świata” zachciało się przehandlować te tereny, które jednym jak widać ujmy nie przynoszą gdy korzeniami stamtąd innym natomiast odbierają prawo do wypowiadania się w tematach polskich, gdy tacy sami oni Polacy. A to już Pana słowa:” Zabużanie tyle mają wspólnego z Polskością co kałuża z jeziorem! ”
    I powiem tyle, tak jak Polak Wrocławianin rozpacza szczerze klątwy rzucając (jakież to zabużańskie), tak WD szczerze się oburza.
    Nie jest moją zasługą, imię jakie mam. Też mi się podoba. NIe wiem jak pisze Boga żona, nie słyszałam by Bóg miał żonę. Jest natomiast moim prawem używać słów takich jak katechizm, jak i wszystkich obcobrzmiących, to moje prawo.

  18. George pisze:

    W wigilię święta Miłosierdzia Bożego w roku 2005,
    tj, 2 kwietnia zmarł papież Jan Paweł II,
    w tą samą wigilię 10 kwietnia roku 2010,
    ginie prezydent Polski i elita władzy państwowej… !!!

    Od momentu podania informacji o tragicznej katastrofie Smoleńskiej

    Siadłem do kompa i zacząłem szperać w sieci.

    Oto co udało wyłowić mi się z chaotycznie
    przekazywanych przez media informacji:

    Na wstępie o samym samolocie.

    Samolot Tu-154M wbrew powszechnej opinii, należał do jednych z najbezpieczniejszych !

    Zbudowanym specjalnie do latania w niesprzyjających warunkach i
    lądowania na nawet b. trudnych lotniskach.
    W warunkach np.zagrożenia, miał ewakuować VIP-ów.
    Mógł (przynajmniej teoretycznie) lądować nawet na „ przypadkowych „
    lądowiskach.

    W grudniu 2009 przeszedł w Rosji kapitalny remont.

    Wymieniono na nowe, wszystkie żywotne części składowe samolotu.
    Zainstalowano najnowocześniejsze systemy nawigacyjne (dublujące),
    zgodne z najbardziej rygorystycznymi wymogami bezpieczeństwa,
    odnoszących się do tego typu samolotów dla VIP-ów.

    Zacznę od startu!

    W sobotę można było w http://www.salon24.pl przeczytać relacje
    z pożegnania polskiej delegacji do Katynia
    i obejrzeć filmik ze startem samolotu z lotniska w Warszawie.

    Czy nikt tego nie zauważał i nie zareagował !?

    Wieczorem ukazała się informacja o przerwie technicznej i filmik zniknął,

    Teraz już nie mogę go w sieci znaleźć…!

    We wczesnych godzinach rannych do lądowania na lotnisku w Smoleńsku
    podchodzi transportowy IŁ.
    Samolot dotyka płyty lotniska,
    lecz dostaje rozkaz opuszczenia pasa i lądowania na innym lotnisku.

    Około godz. 8.40 Polski samolot rządowy próbuje lądować.

    Podchodzi 4 krotnie do lądowania.

    Przy 4 próbie, o godz. 8.56 samolot znajduje się na wysokości kilkunastu metrów,
    mając niewłaściwą pozycję – 70 metrów na bok od osi pasa startowego,
    choć na początku podawano iż samolot rozbił się w odległości 2 km od pasa do lądowania.

    Dziwne jest to ze szczątki samolotu rozrzucone są na odległość 1 km od miejsca katastrofy,
    choć leciał tuz nad drzewami ?

    Samolot wykonuje nie wytłumaczalny skręt,
    przez co zahacza o antenę naziemną i stojące obok drzewa, co doprowadza do katastrofy.
    Samolot staje w płomieniach.

    Świadek zeznaje, iż pożar był niewielki a wybuchu nie słyszał.

    Słyszał jedynie głuchy stuk.

    Zaledwie 2 godziny później inny świadek mówi już o dużej kuli ognia
    i szalejącym ogniu,
    a jednocześnie z miejsca wypadku relacjonuje się,
    iż pożar ugaszono błyskawicznie…

    O godz. 9.36 pożar zostaje ugaszony.

    Polski reporter przypadkiem znalazł się na obrzeżach lotniska w 10 minut po katastrofie.

    Zaczął nagrywać przyjazd wielu rządowych samochodów (w 10 minut po katastrofie !).

    Kierując się przeczuciem ukrywa taśmę z nagraniem.

    W kilka minut później zostaje zatrzymany pod pretekstem nieważności wizy.

    Pracownicy służby bezpieczeństwa chcą mu odebrać sprzęt
    ale przekonuje ich, ze nie miał taśm do nagrywania.

    W kilka godzin później zostaje zwolniony.

    Godz. 9.41 – rosyjskie media informują o katastrofie oraz że nikt nie przeżył.

    Prezydent Miedwiediew powołuje specjalną komisję, mającą zbadać przyczyny katastrofy.

    Komisji przewodzi osobiście premier Putin.
    Jednocześnie rozpoczyna się śledztwo prokuratorskie,
    z paragrafu mówiącego o naruszeniu przez pilota samolotu bezpieczeństwa lotu (sic !).

    W całej tej sytuacji są spore niejasności i powstaje coraz więcej pytań,
    na które nie ma odpowiedzi:

    Nie znane nam są przypadki aby służba bezpieczeństwa
    dopuściła do wspólnego lotu Prezydenta,
    Szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego
    i całego szefostwa sztabu oraz ważnej części elity politycznej.

    Po katastrofie Ceseny z elitą dowódczą polskiego lotnictwa.
    Wprowadzono rygorystyczne rozkaz, zakazujący podróżowanie razem
    kadrze dowódczej.
    Wcześniej istniało tylko tzw. “zalecenie”.

    Kto i dlaczego na to pozwolił ?

    Podobno Prezydent miał jechać pociągiem wraz z rodzinami katyńskimi
    a decyzję o przelocie podjęto kilka dni przed katastrofą,
    w dodatku w internecie, ot tak sobie, krążyła od kilku dni lista pasażerów feralnego lotu :
    http://iskry.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=7387&Itemid=3

    Kto lub co wpłynęło na zmianę wcześniej już ustalonych planów ?

    Dlaczego rosyjskiemu samolotowi zakazano lądowania mimo,
    że już znajdował się na płycie pasa do lądowania a polskiemu samolotowi dano wybór ?

    Wojskowe lotnisko w Smoleńsku spełnia wszystkie rosyjskie normy lotnicze.

    Mówi się jednak o braku najnowszych urządzeń naprowadzających.

    Nie znaczy to jednak, że nie ma ich tam w ogóle.

    Są boje i radary naprowadzające oraz jest komunikacja z wieżą lotów
    oraz inne przynajmniej podstawowe przyrządy naprowadzające.

    Jak w takim razie samolot mógł się znaleźć aż 70 metrów
    z boku pasa do lądowania ?

    W mediach podaje się wiadomości o słabej widoczności !

    Ba ! ale lotnicy podczas lądowania korzystają głównie
    z przyrządów pokładowych i urządzeń naprowadzających.

    …” Nie wyglądają przez okienka kopitu…”

    Bezpośrednia obserwacja wzrokowa, jest drugorzędna, wspomagająca
    -stosowana głównie w małych awionetkach.

    Relacje telewizyjne (zamieszczone w internecie) z miejsca wypadku pokazują jednak,
    iż była ona na tyle dobra aby kręcić materiał z odległości nawet kilkuset metrów.

    Czy pilot nie mógł nie widzieć drzew i anteny naziemnej.

    Co się w takim razie stało ?

    Dlaczego władze Rosji tak pospiesznie informują o błędzie
    jednego z najbardziej doświadczonych z polskich pilotów,
    od razu wszczynając śledztwo z odpowiedniego paragrafu ?

    Czy błąd pilota?

    Wypowiedź Ryszarda Drozdowicza z Laboratorium Aerodynamicznego
    Politechniki Szczecińskiej (ZUT)

    Jako pilot oceniam, że sugerowany w mediach błąd pilota jest mało prawdopodobny.
    Na podejściu do lądowania nie wykonuje się żadnych manewrów
    typu silne przechylenie lub nagłe zmiany prędkości.
    A takie silne przechylenie zauważyli świadkowie.
    Pilot wykonał dodatkowe kręgi nad lotniskowe,
    aby upewnić się co do warunków lądowania
    i na tej podstawie podjął uzasadnioną decyzję o lądowaniu.

    Nieprawdopodobne też jest, aby doświadczony pilot wraz z drugim pilotem
    pomylili się co do wzrokowej oceny wysokości,
    nawet w przypadku awarii przyrządów, która jest również nieprawdopodobna.
    Należy tutaj zauważyć, że mgła jest na ogół z prześwitami i przy dziennym świetle
    nie stanowi istotnej przeszkody do wzrokowej oceny warunków lądowania.

    Okoliczności wskazują jednak na poważną awarię
    lub celowe zablokowanie układu sterowania.
    Taką blokadę można celowo zamontować tak,
    aby uruchomiła się przy wypuszczeniu podwozia lub klap
    bezpośrednio na prostej przed lądowaniem.
    Przy blokadzie klap lub lotek na prostej katastrofa była nieunikniona,
    gdyż pilot nawet zwiększając nagle ciąg, nie był w stanie wyprowadzić mocno
    przechylonej ciężkiej maszyny, mając wysokość rzędu 50-100 m i prędkość rzędu 260 km/h.

    Zadawane są jeszcze inne min. pytania..
    – jak to możliwe żeby samolot znajdujący się na wysokości
    zaledwie kilkunastu metrów tak doszczętnie się rozbił ?

    Drzewostan w okolicy jest rzadki i z niewielkimi drzewkami.

    Co przyczyniło się aż do takiej skali katastrofy ?

    Podaje się przykład …że niedawno w Holandii zdarzył się podobny wypadek i prawie wszyscy ocaleli.

    Można bez trudu zauważyć, że im więcej podaje się informacji
    tym są bardziej rażąco sprzeczne,
    nawet wzajemnie się wykluczające.
    Relacje świadków, na gorąco – zaraz po wypadku,
    są inne niż ich relacje w kilka godzin później.

    Oficjalna wersja brzmi – trudne warunki,
    w tym gęsta mgła oraz upór Prezydenta lub pilota.

    Jest to tym bardziej dziwne, że niedługo przed prezydenckim samolotem
    bez przeszkód wylądował JAK z polskimi reporterami.

    W mediach kładzie się duży nacisk na ‘godne podziwu”
    zachowanie Miedwiediewa i Putina,
    którzy jako pierwsi to i jako pierwsi tamto,
    jednocześnie pomijając czy też bagatelizując powyższe fakty.

    Jeden ze światków powiedział że widział nienaturalnie przechylony samolot.
    Z niemal blisko pionu skrzydłem samolotu !!???

    Jeśli to prawda – to czy pilot, na tak niskiej wysokości
    wykonywał by tak ryzykowny manewr bez powodu ?

    Im więcej relacji, tym sprawa katastrofy w Smoleńsku
    coraz bardziej się gmatwa.

    Np. .. kamerzysta mówiący o mniejszej liczbie ofiar,
    natychmiastowym pojawieniu się
    karetek i ratowników inne o ich zupełnie braku ,
    niejasności co do prób lądowania
    i obecności czy braku mgły.

    Ba !Mowa jest nawet o obecnym tam czołgu. !?

    Oto interesująca wypowiedź polskiego montażysty:

    “Wiśniewski, telewizyjny montażysta,
    został w hotelu, gdzie montował materiał.
    Reszta ekipy poszła już przygotowywać się
    do relacjonowania uroczystości katyńskich.

    Budynek znajdował się blisko lotniska.

    – Miałem akurat chwilę wolnego czasu,
    szykowałem sobie sprzęt do montowania.
    Pamiętałem, że tu nie daleko jest podejście do lądowania
    i tu np. podchodził samolot Tuska czy Putina.

    I słyszę głos silnika, tylko ten dźwięk był trochę inny
    – relacjonował w TVP Info Wiśniewski.

    - Patrzę w mgle i widzę, że idzie samolot bardzo nisko,
    lewym skrzydłem prawie w dół.
    I normalnie przez okno usłyszałem taki straszny huk.
    Widać było jakby coś było niszczone, tratowane.
    Dwa błyski ognia, ale nie jakaś wielki wybuch jak zwykle się widzi
    przy katastrofach lotniczych – dodaje montażysta.
    – Od razu pomyślałem, rozbił się samolot.
    Automatycznie złapałem za kamerę, jak to typowy pracownik mediów.
    I biegiem przeleciałem przez te błoto i patrzę, że to polski samolot.
    Od razu zauważyłem czarną skrzynkę, rozwalony ogon, zniszczony silnik,
    kadłub, szczątki – opowiadał pracownik TVP.

    – Nie było wielkiego ognia.
    Od razu przyjechała jedna straż, ale miernie im to szło.

    Ale nawet nie było widać, że ktoś zginął.
    Więc początkowo myślałem, że to był pusty samolot.

    Była taka potworna cisza jak po katastrofie – dodał.
    – To jednak nie był taki widok jak po zwykłym wypadku lotniczym.
    Byłem świadkiem wydarzeń w Kabatach, to wyglądało inaczej.
    Tu nie było widać ciał – mówił Wiśniewski.

    Wiśniewskiego, który był pierwszym przedstawicielem mediów robił zdjęcia tylko przez chwilę.
    Potem został wyprowadzony przez służby ratownicze.
    – Próbowałem uciekać przed funkcjonariuszami, ale jak wpadłem w błoto, to już nie mogłem.
    Złapali mnie i kazali oddać kasetę – mówił Wiśniewski.”

    Inny naoczny świadek, który dobiegł na miejsce mówił
    – o tym ze jest mało ofiar śmiertelnych, wyżarł zdziwienie, że
    nie udzielono pomocy reszcie???

    Gdzie podziały się ciała ?

    Na filmach,kręconych bezpośrednio po katastrofie- też nic nie widać.

    Może je wycięto ?

    Przytoczona wyżej relacja polskiego dziennikarza
    przypomina sytuacje z relacji katastrofy samolotu,
    który rzekomo uderzył w Pentagon.
    Taki sam widok, kilku strażaków sikających sikawkami,
    trochę dymu, mały ogień, jakieś kawałki blachy i nic więcej.
    Na pewno nie wyglądało to na miejsce katastrofy ogromnego samolotu.

    Podano, że kontroler lotów został natychmiast po wypadku aresztowany
    i nikt go już nie widział, ani tym bardziej nie miał szansy z nim porozmawiać.

    A rosyjska komisja śledcza pod wodzą Putina przejęła czarne skrzynki.

    Jako pewna ciekawostkę przytoczę tu relacje
    z forum internetowego ze Smoleńska dyskusja niemal na żywo:

    Beric 11:14 – Tylko co w rejonie czołgu upadł i wybuch samolot.
    Szczegóły na razie nieznane.

    Beric 11:22 – Czołg, za SAAZom.
    Mówią, że wojskowy, ale dokładnie nie wiadomo.
    Lądował i prawie nie zaczepił samochodu na drodze
    niedaleko pasa startowego.

    Isa 11:28 – Beric, a skąd informacja ?

    Beric 11:30 – Info od świadka, on właśnie jechał po tej drodze
    i jego ten samolot prawie zaczepił,
    zadzwonił do znajomego.

    Sterh 11:30 – Już jest w wiadomościach.
    Samolot prezydenta Polski.

    Belikov 11:32- Dziwne, że w takiej mgle ( z 8-mego piętra ledwo widzę ziemie)
    ktoś w ogóle zdecydował się na lot( tu : lądowanie )

    Gem 11:43 – Siedzę na ul. Czkałowa, słyszę co za grzmot?
    a tu znowu ktoś miękko ląduje.
    Kto w takiej mgle ląduje?

    Sterh 11:47 – Nieszczęśliwa ziemia smoleńska dla Polaków.
    Lata 1609-11 odbijają się czkawką.

    Winzard 11:56 – Rano żona jechała autem – mgły nie było żadnej.

    Red Angel 11:59 – Właśnie ok. 11-tej mgła zrobiła się nagle gęsta.

    Ferganec 12:06 – Jaki koszmar dla Polski.

    W rozdziale “Smoleńsk” napisano: Prezydent Polski odwiedził katyński memorał.

    żródło : http://forum.smolensk.ws/viewtopic.php?f=2&t=48375

    http://rus.azattyq.org/co ntent/Lech_Kaczynski/2008275.html

    Rosyjscy internauci wskazują na służby i raczej wykluczają przypadek.

    Tylko pytanie ? – Czyje służby i komu służyły?

    Można postawić jeszcze pytanie – cui bono?

    Wiele zagranicznych portali internetowych w trakcie relacji na gorąco
    z miejsca katastrofy informowało o tym, iż “prezydent Polski został zabity”.

    Dla przykładu dziennikarz CNN w rozmowie z korespondentem
    użył słowa “kill” – co znaczy zabity, nie zaś “die”, czyli zginął.

    Można by uznać to za przejęzyczenie dziennikarza,
    jednak także część niemieckich portali i telewizji m.in. N24
    w swoich relacjach donosiła, że głowa polskiego państwa została zabita – “getoetet.
    Informacja taka podawana była na głównym pasku informacyjnym.

    Podobno w polityce nie ma przypadków !

    Ale my „maluczcy” czy kiedykolwiek dowiemy jak było naprawdę?

    Osobiście jakoś „paranoicznie” nie wierze w prawdomówność polityków i ich dobre zamiary,
    a szczególnie w szczerość wypowiadanych przez nich słów !

    Świat polityki to świat tajemnic, ciemnych typów i jeszcze ciemniejszych spraw,
    wielkich pieniędzy i zaślepiającej żądzy władzy.

    Dlatego nie powiano dziwić, że raz po raz rodzą się „teorie spiskowe”
    próbujące – na podstawie skąpych informacji, aluzji, niedopowiedzeń czy przemilczeń,
    – wyjaśnić, choćby hipotetycznie niektóre ważkie wydarzenia rozgrywające się w okół nas.

    I podejrzewam, że i tym razem też tak będzie.

    Z góry zaznaczam, że Kaczyńskich i PIS uważałem za “mniejsze zło”
    niż Tuska i PO.

    Nie cenię i nie poważam żadnego z ” medialnych” polityków w Polsce i nie tylko.

    O ironio – można by powiedzieć, że zapanuje teraz w Polsce
    niemal „ demokrację jednopartyjną „ !

  19. George pisze:

    GLOBAL ANALYSIS
    INTERNATIONAL INTELLIGENCE
    HOME SERIALS BOOKS OBJECTIVES ABOUT US TESTIMONIALS CONTACT US
    Back to Archive Print Donate
    Send email link
    to this report
    POLAND’S SUSPICIOUS SECOND KATYN MASSACRE TRAGEDY
    25-YEAR-OLD TUPOLEV HAD BEEN ‘OVERHAULED’ IN RUSSIA MONTHS EARLIER
    Sunday 11 April 2010 00:30
    • UPDATE: OUR SUSPICIONS ARE STRENGTHENED:
    Since we posted this report, we have learned as follows:

    (1): President Mikheil Saakashvili of Georgia has stated on a CNN interview that quote ’something incredibly evil was involved here’ without elaborating or explaining what he was implying. The interview can be seen at this link: http://www.youtube.com/watch?v=ycj2CCkDx3s

    (2): A close examination of the precise terrain WEST of the Smolensk-Severnyi military airport reveals that for an extended area, the terrain is DISTINCTLY LOWER than the airport itself, which is situated on a sort of plateau. The area to the WEST of the military airport is between 100 and 150 feet BELOW the plateau. In THAT case, the plane COULD NOT HAVE SCRAPED THE TOPS OF TREES, unless the trees were about 400 feet high.

    (3): The investigation is being carried out under the supervision of Prime Minister Vladimir Vladimirovich Putin, a senior GRU (Soviet Military Intelligence) Officer. Since any preplanned sabotage would precisely have been organised by the GRU, the investigation has of course been placed in the hands of the perpetrators, which is standard practice in these cover-up operations, in both the covert Soviet Union and the United States: in case you didn’t know.

    (4): An article in The Guardian cites a Polish MP who attended the memorial gathering in the Katyn forests, having travelled there by train, who claims that at the time of the alleged ‘accident’, which occurred just before 11:00 a.m., there were blue skies* over Katyn, which is located about ten miles from the crash site. The Polish MP’s remark is found at the end of the article: here’s the link:
    http://www.guardian.co.uk/world/2010/apr/11/poland-president-plane-crash-kaczynski

    (5): We have had one violently indignant reaction from a Pole who protests too much. Without attaching overmuch importance to this, we suggest that it may imply NERVOUSNESS THAT THE COVER-UP ‘LINE’ IS FULL OF HOLES. It’s news to us that trees grow 400 feet tall in that region.

    * We have had blue skies for days here in Buckinghamshire, so this of course makes sense.

    • AIRCRASH HAS ALL THE HALLMARKS OF A ‘PREPLANNED ACCIDENT’

    • THE KEY FIGURES IDENTIFIED AMONG THE CASUALTIES

    • ALL POLAND’S TOP PEOPLE WIPED OUT IN ONE HIT

    • SUSPICIOUS TIMING AND OVERHAUL THE OLD SOVIET TU-154

    • LONG ARM OF RUSSIA’S CLENCHED FIST DEPLOYED

    • NOTE: Because of the Second Katyn massacre, we initially had to ‘interrupt’ display of the report entitled ‘ALL UK LEGISLATION PASSED SINCE 2000 IS NULL AND VOID’, posted on 10th April 2010. We have now restored that report as the main display, with a very important UPDATE.

    ‘Seeing what’s at the end of one’s nose requires constant effort’. George Orwell.

    SECURITIZATION IS ILLEGAL UPDATE: In the Subs/Books Update panel immediately below the NEWS panel that you are currently viewing, you will see an announcement concerning publication of Economic Intelligence Review, Volume 12, Numbers 7 & 8. If you press that announcement text and open up the panel, you will see the contents list for the new [2010Q1] issue of E.I.R., including a breakdown of the Chapter Headings for the detailed analysis showing that Securitization is illegal. See our NEWS report dated 10th March 2010 for summaries of some of the data from this analysis. We understand that the report has created uproar in certain corridors of corrupt power.

    • Please be advised that the Editor of International Currency Review and associated intelligence services cannot enter into email correspondence related to this or to any of the earlier reports.

    • BOOKS: Edward Harle Limited has so far published FIVE intelligence titles: The Perestroika Deception, by Anatoliy Golitsyn; Red Cocaine, by Dr Joseph D. Douglass, Jr.; The European Union Collective, by Christopher Story; The New Underworld Order, by Christopher Story; and The Red Terror in Russia, by Sergei Melgounov. All titles are permanently in stock. We sell books DIRECT.

    • ADVERTISEMENT: Details of the INTERNET SECURITY SOLUTION software offered by this service in conjunction with a donation can be accessed immediately: See the Home Page World Reports Limited serials catalogue by clicking World Reports Limited and scrolling to foot of page. Scroll to the foot of THIS page to read our extended Ad. for the INTERNET SECURITY SOLUTION.

    • AS PREVIOUSLY ANNOUNCED, OUR LANDLINES REMAIN CLOSED BECAUSE OF UNLAWFUL HARASSMENT. WE CAN BE CONTACTED VIA EMAIL OR THE WEBSITE ‘CONTACT US’ FACILITY.

    NEW REPORT STARTS HERE:

    AIRCRASH HAS ALL THE HALLMARKS OF A ‘PREPLANNED ACCIDENT’
    It is most unlikely that the fatal crash shortly before 11:00 a.m. on 10th April of a Polish Government Tupolev Tu-154 aircraft near the Smolensk-Severnyi military airport, was an accident. It looked just like an accident, given that the airplane sliced treetops on its fourth attempt to land in heavy fog, disintegrating about one mile from the airport. There had been ‘suggestions’ that the plane should divert to Minsk. There were no survivors.

    The 60-year-old President of Poland, Lech Kaczynski, was leading a delegation of highest-level Polish officials to attend memorial ceremonies at Katyn, the site of the massacre of 22,000 Poles by Soviet terrorist operatives 70 years ago.

    As a consequence of that massacre in 1940 et seq., all possible sources of subsequent resistance to Soviet control in Poland were liquidated in one operation.

    The casualty list of those who perished in the Tupolev Tu-154 crash on Saturday implies that Polish sources of problems considered to be intractable by Vladimir Vladimirovich Putin (Shalomov), of Soviet Military Intelligence (GRU), and Mikhail Sergeyevich Gorbachëv (KGB-FSB-covert Party) from his administrative wing inside the Kremlin complex, have likewise been liquidated in what can be considered to be ‘the second Katyn Massacre’.

    THE KEY FIGURES IDENTIFIED AMONG THE CASUALTIES
    Among the dead were the following:

    • Blasik, Andrzej, Chief of the Polish Air Force.
    • Bochenek, Krystyna, Deputy Speaker of the Polish Senate.
    • Chodakowski, Archbishop Miron, Orthodox Ordinary of the Polish Army.
    • Deptula, Leszek, Member of the Sejm (Lower House of Parliament).
    • Dolniak, Grzegorz, Member of the Sejm.
    • Fetlinska, Janina, Member of the Polish Senate.
    • Gagor, General Franciszek, Chief of the Polish Army General Staff.
    • Gesicka, Grazyna, Member of the Sejm.
    • Gosiewski, Przemyslaw, Member of the Sejm.
    • Handzlik, Mariusz, Undersecretary of State in President’s Office.
    • Jaruga-Nowacka, Izabela, Member of the Sejm.
    • Karpiniuk, Sebastian, Member of the Sejm.
    • Karweta, Vice Admiral Andrzej, Commander-in-Chief of the Polish Navy.
    • Kaczynski, Lech, President of the Republic of Poland.
    • Kaczynski, Mrs, wife of the President of the Republic.
    • Kochanowski, Janusz, Polish Ombudsman for Citizen Rights.
    • Kremer, Andrzej, Polish Deputy Foreign Minister.
    • Kurtyka, Janusz, Historian and President of the Institute of National Remembrance.
    • Natalli-Swiat, Aleksandra, Member of the Sejm.
    • Nurowski, Piotr, President of the Polish Olympic Committee.
    • Plazynski, Maciej, President of the Polish Community Association.
    • Ploski, Tadeusz, Bishop of the Military Ordinariate of the Polish Army.
    • Przewoznik, Andrzej, Secretary-General, Council for Protection of Struggle and Martyrdom Sites.
    • Putra, Krzysztof, Deputy Speaker of the Sejm.
    • Rumianek, Ryszard, Rector of the Cardinal Stefan Wyszynski University.
    • Rybicki, Arkadiusz, Member of the Sejm.
    • Skrzypek, Slawomir, President of the National Bank of Poland.
    • Stasiak, Wladyslaw, Chief of the Office of the President of the Republic of Poland.
    • Szczyglo, Aleksander, Head of the National Security Bureau.
    • Szmajdzinski, Jerzy, Deputy Speaker of the Sejm.
    • Szymanek-Deresz, Jolanta, Member of the Sejm.
    • Walentynowicz, Anna, free trade union activist, member of Solidarity (Solidarity heroine).
    • Wassermann, Zbigniew, Member of the Sejm.
    • Woda, Wieslaw, Member of the Sejm.
    • Wojtas, Edward, Member of the Sejm.
    • Wypych, Pawel, Secretary of State in the Office of the President of the Republic of Poland.
    • Zajac, Stanislaw, Member of the Senate
    … and several other Members of the Sejm.

    ALL POLAND’S TOP PEOPLE WIPED OUT IN ONE HIT
    To recapitulate, Poland lost, in addition to the President of the Polish Republic and his wife:

    • The Chief of the Polish Air Force.
    • The Chief of the Polish Army General Staff.
    • The Commander-in-chief of the Polish Navy.
    = ALL THE MILITARY SERVICE CHIEFS.

    • The head of Polish Intelligence (National Security Bureau).

    • The three top officials inside the Office of the President of the Republic.

    • The Governor of the National Bank of Poland.

    • The Deputy Foreign Minister of Poland.

    SUSPICIOUS TIMING AND OVERHAUL THE OLD SOVIET TU-154
    Moreover the timing of this ‘planned accident’ is highly suspicious. For starters, the 25-year-old aircraft had undergone a complete overhaul at a factory in southern Russia late last year, being delivered to the Polish authorities in December 2009.

    This makes a planned malfunction likely, especially given that the Katyn massacre ceremony, to be held 70 years after the atrocity, was of course ‘known in advance’.

    Issues contemporaneous with this catastrophe include:

    • Most conspicuously, the peak level of intergovernmental tensions surrounding the disposition and settlement of diverted and stolen funds, given not least that Poland was exploited during the Bush II Administration, when the US Ambassador to Poland was a known George W. Bush crony (to go into no further details here) and Polish institutions were flooded with the proceeds of illicit off-balance sheet trades leveraged off diverted and stolen funds.

    • The projected use of the Polish Army’s Ustka-Wicko base as a possible site for US missile interceptors. Russia objected strongly and suspended participation in the Treaty on Conventional Armed Forces in Europe.

    • Contracts for Western aircraft.

    LONG ARM OF RUSSIA’S CLENCHED FIST DEPLOYED
    Historically, when Poland tries to align itself with the West, Russia has deployed the long arm of its clenched fist – starting with the Katyn massacre of thousands of Polish officers and key political leaders, so that come the Russian occupation, there was minimal opposition from Poles trying to defend their freedom.

    In 1943, Polish General Sikorski’s plane crashed, and the General was killed, off Gibraltar, around the time of the Tehran Conference that set the scene for the catastrophic Yalta Conference, which consigned Poland to Soviet control after the war.

    And exiled Polish leaders who returned home after the war were ‘tried’ and executed in the late 1940s and early 1950s by the Soviets and by their Polish puppet Communist governments.

    Similar peculiarities were noted elsewhere in Eastern Europe: for instance, the Czech President suddenly ‘committed suicide’ in 1948 by jumping off a balcony immediately ahead of free elections which never happened.

    Now we have the instant liquidation, in one operation, of the Polish President and his wife, the chiefs of the three Polish military services, the Polish Intelligence Chief, the three top officials from the late Polish President’s Office (who knew everything), and the Governor of the National Bank of Poland – killed in an old Soviet aircraft which had undergone a ‘complete overhaul’ in a southern Russian factory only four months earlier.

    The German DVD ‘Black agency’ is known for its expertise in fiddling with aircraft controls to procure delayed crashes. It is a ‘talent’ shared with its secret allies, the covert Soviet GRU-KGB.

    Key signatories required for crucial contemporaneous financial undertakings would of course have been those of the President and the Governor of the National Bank of Poland.

    No wonder the Russian President, Dmitry Medvedev (Menakhem Aaronovich Mendel’) appointed GRU-Prime Minister Vladimir Vladimirovich Putin (Shalomov) to head a commission to ‘investigate’ the crash – despatching the Russian Minister for Emergency Situations, the well-known ‘former’ Communist apparatchik Sergei Shoigu, to the crash site.

    • Any evidence of pre-planned delayed sabotage will need to have been identified and removed from the scene smartish.

  20. PAN STEFAN pisze:

    Nich im ziemia lekka będzie,Wieczne odpoczywanie dać im racz Panie.Ale ,że oni wszyscy byli “grabieżcami”,których jedynym celem było,grabić wszystkich ludzi ,a w szczególności jednostki tworzące dobra.Tworzyli prawa utrudniające pracę,ograniczające Sw. prawo własności,Zagrabione dobra rozdawali wszelkiej maści nieudacznikom i cwaniakom.należeli do do tej grupy która nie dość ,że zabijała incjatywe Polaków to jeszcze zadłużyła NASTĘPNE POKOLENIA
    ,1.12.2009R ZRZEKAŁA SIĘ SUWERENNOŚĆI POLSKI .Dlatego NICH TA TRAGEDIA OBUDZI TEN NARÓD.I WYBIEŻE JEDNEGO POLAKA NIE ZWIĄZANEGO Z TYMI GRABIEŻCAMI I MOGĄCEMU SIĘ IM PRZECIWSTAWIĆ JKM

  21. WD pisze:

    W Świętą Niedzielę Zmartwychwstania Jezusa Miłosiernego nie grzebie Polak swojego brata, to robi tylko gnuśny i wyrachowany Żyd, aby upokorzyć Polaka i jego wiarę!!

  22. WD ad George pisze:

    Jak na komentarz , to za dużo!!!

    Lądować było nie trzeba.

    Lotnik jest bohaterem, bo wykonał rozkaz : “Lądować” .

    Ktoś na pokładzie był samobójcą i przestępcą.

    Niech teraz Pan, zamiast tych długich relacji prosto zapyta:
    KTO NIM BYŁ?

  23. Ślązak. pisze:

    Pani Bożeno! To bardzo brzydko że chce pani używać obcych słów zamiast polskich! Tak robią snoby i zaśmiecacze Języka Ojczystego ! Ja natomiast dbam o czystość Języka Polskiego i unikam jak mogę łacińskich i angielskich śmieci w dodatku brzydkich,
    A druga sprawa – Baranowicze i Grodno-tak tam są prawdziwi Polacy! Chodziło mi o Zabużan mieszańców którzy są niepewni narodowo i ubliżają Polskim Władzom i Polskim prezydentom.
    A co do pogrzebów w niedziele to napewno nie są one przestępstwem natomiast przestępstwem i zbrodnią jest ubliżanie prezydentowi Polski oraz Polskiej Ojczyźnie i rzucanie oszczerstw na uczciwych ludzi. Tak właśnie robią Żydzi i Zabużanie. I to nie wszyscy.A wyjątkowo podłe dusze. Zmarłego Polaka tak się czepia jak wd nie nawet wraży Rosjanin ale szatanista!
    Ale podły oszczerca i znieważyciel wobec uczciwego Pana Posła Wassermanna poniesie od Boga karę w tym roku – niezależnie czy ktoś umieści moją wypowiedź czy nie!
    Już to Panu Bogu powiedziałem! I jeszcze powiem!
    Panie Bożeno pani niech Ślązaków nie obraża porównując ich do Zabużan. Ślązacy bowiem to rdzenna polska ludność a Zabużanie nie koniecznie łagodnie mówiąc. Na Boga jeśli ktoś nie jest Polakiem tutaj to wzywam niech chociaż zachowa ludzki lub chrześcijański stosunek do Zacnych Poległych Polaków!

  24. Ślązak. pisze:

    Pani Bożeno! To bardzo brzydko że chce pani używać obcych słów zamiast polskich! Tak robią snoby i zaśmiecacze Języka Ojczystego ! Ja natomiast dbam o czystość Języka Polskiego i unikam jak mogę łacińskich i angielskich śmieci w dodatku brzydkich,
    A druga sprawa – Baranowicze i Grodno-tak tam są prawdziwi Polacy! Chodziło mi o Zabużan mieszańców którzy są niepewni narodowo i ubliżają Polskim Władzom i Polskim prezydentom.
    A co do pogrzebów w niedziele to napewno nie są one przestępstwem natomiast przestępstwem i zbrodnią jest ubliżanie prezydentowi Polski oraz Polskiej Ojczyźnie i rzucanie oszczerstw na uczciwych ludzi. Tak właśnie robią Żydzi i Zabużanie. I to nie wszyscy.A wyjątkowo podłe dusze. Zmarłego Polaka tak się czepia jak wd nie nawet wraży Rosjanin ale szatanista!
    Ale podły oszczerca i znieważyciel wobec uczciwego Pana Posła Wassermanna poniesie od Boga karę w tym roku – niezależnie czy ktoś umieści moją wypowiedź czy nie!
    Już to Panu Bogu powiedziałem! I jeszcze powiem!
    Pani Bożeno pani niech Ślązaków nie obraża porównując ich do Zabużan. Ślązacy bowiem to rdzenna polska ludność a Zabużanie nie koniecznie łagodnie mówiąc. Na Boga jeśli ktoś nie jest Polakiem tutaj to Ja wzywam niech chociaż zachowa ludzki lub chrześcijański stosunek do Zacnych Poległych Naszych Polaków!

  25. WD Do Ślązaka pisze:

    Tu na forum nie siedzą głupki i rozumieją Pana/i chorobliwą intencję – nie trzeba nam wbijać do głowy Pana/i “prawd” wyssanych z palca lewej stopy. Niech się Pan trochę podkształci zanim o czymś tu powie. Jesteś Pan tylko chamem i po chamsku do nas wypisujesz.

  26. WD Do Ślązaka pisze:

    I jeszcze dodam, jak Pan pisze używając w stosunku do siebie ja, to nie musi tego Pan pisać dużą literą “Ja”. No, chyba, że uważa Pan siebie za Boga. W nawet wtedy stosowniejszą formą by była: “My”.

    Widzę, że dużo Pan stracił czasu na różnego rodzaju dyrdymały i nie nauczył się Pan jak trzeba myśleć, pisać i mówić po polsku.

    Raczej po polskiemu. Pozdrawiam Pana :))

  27. rkki pisze:

    No to jak samolot przeszedł w Rosji “kapitalny remont” to juz wiadomo że Ruskie coś zamontowali tak żeby doszło do tragedii bo o niczym innym Miedwiediew z Putinem nie marzył jak o nowych trupach na własnej ziemi nie?

    Putin był smutny na spotkaniu z Tuskiem. “Oczywiście” udawał że mu smutno…

    Rosjanie okazują Polakom zyczliwośc, ‘oczywiscie” to tylko taka gra z ich strony

    Głośna jest już historia podróży prezydenta do Gruzji, gdy pilot
    odmówił mu lądowania w Tbilisi. Lech Kaczyński wtargnął do kabiny
    pilota i nakazał mu lot do Gruzji. Pilot odpowiedział tylko, że miał
    inny rozkaz. Na to prezydent: – A kto jest zwierzchnikiem Sił
    Zbrojnych?”
    Lech Kaczyński nie ma szczęścia do samolotów. Podczas sierpniowej wizyty w Gruzji, prezydent miał grozić kapitanowi samolotu. W październiku samolot był jednym z głównych wątków “brukselskiej awantury”. A wczoraj rządowy samolot zepsuł się podczas prezydenckiej wizyty w Mongolii.

    Rządowy samolot TU-154 to największa maszyna do dyspozycji polskich politycznych ViP-ów, może na pokładzie zmieścić ponad 150 pasażerów. Do tej pory częściej przynosiła polskiemu prezydentowi pecha niż szczęście. http://politbiuro.gazeta.pl/politbiuro/1,85402,6018688,Lech_Kaczynski_kontra_samoloty___studium_przypadkow.html
    Dzis nie wypada o tym pamiętać…..

  28. Requiem dla Prezydenta

    Istnieje uświęcony tradycją zwyczaj, że nad trumnami dostojników Rzeczpospolitej wylicza się ich zasługi dla Państwa i Narodu. W katolickiej, polskiej obyczajowości istnieje także niepisany zwyczaj, że o zmarłym nie należy mówić źle. Ale czy wolno nam, nawet w tak smutnej na ludzki sposób chwili, przemilczać prawdy, które, za sprawą zmarłego Prezydenta Rzeczpospolitej, dotyczą już dziś i będą boleśnie dotyczyć w przyszłości najżywotniejszych spraw całego Polskiego Narodu i Państwa Polskiego?
    Czy ogłuszany przez 20 ostatnich lat powszechnym, medialnym łomotem, pogrążony dziś w bólu i w żałobie z powodu tragicznej śmierci wielu osób, zbyt wielu osób, Polski Lud wie i czy będzie pamiętał, kogo na prawdę stracił i kogo opłakuje w osobie Prezydenta Rzeczpospolitej?

    Prezydencie Lechu Kaczyński
    Jeszcze zanim zostałeś Prezydentem Rzeczpospolitej, jako Prokurator Generalny tej samej Rzeczpospolitej wstrzymałeś ekshumację Żydów zamordowanych w 1941 r. w Jedwabnem. Dzięki tej Twojej decyzji, we wszystkich mediach Żydzi mogli kłamać i pomawiać o ten mord Polaków. Urzędujący wtedy prezydent A. Kwaśniewski przypisał ten mord Polakom i w naszym imieniu przepraszał Żydów.
    Panie Prezydencie – pamiętamy.

    Prezydencie Lechu Kaczyński
    To dla Ciebie marszałek sejmu Rzeczpospolitej, M. Jurek zmienił porządek obrad i pośpiesznie przyjęto uchwałę o zwrocie Żydom w naturze – w polskiej ziemi, bo Skarb Państwa rozkradziony stoi pusty – 20% z 65 mld $ USA, których żądają od Polski gangsterzy ze Światowego Kongresu Żydów. O tym uchwalonym rabunku na Polsce i Polakach mogłeś chwalić się Żydom w Izraelu i w USA podczas swojej wizyty.
    Panie Prezydencie – pamiętamy.

    Prezydencie Lechu Kaczyński
    W swoim liście do przywódców żydowsko-masońskiej loży „Niezależny Zakon Synów Przymierza” – Independent Order of B’nai B’rith, syjonistycznej agendy zwalczającej katolicyzm i narody europejskie, wyrażałeś radość z jej reaktywowania w Polsce.
    Panie Prezydencie – pamiętamy.

    Prezydencie Lechu Kaczyński
    W prezydenckim pałacu katolickiej Polski zapalałeś żydowską menorę, symbol nienawiści i zwycięstwa żydów nad nie-żydami.
    Panie Prezydencie – pamiętamy.

    Prezydencie Lechu Kaczyński
    Jako zwierzchnik sił zbrojnych patronowałeś likwidacji polskiej armii i opłaconemu przez polskiego podatnika i wbrew jego woli udziałowi resztek tej armii w zbrodniczej, amerykańsko-syjonistycznej operacji w Afganistanie i w Iraku.
    Panie Prezydencie – pamiętamy.

    Prezydencie Lechu Kaczyński
    Zlekceważyłeś uroczystość ku czci setek tysięcy polskich ofiar pomordowanych przez barbarzyńców z UPA, a zaszczyciłeś swoją obecnością zjazd Ukrainców w Sopocie.
    Panie Prezydencie – pamiętamy.

    Prezydencie Lechu Kaczyński
    W imieniu Narodu Polskiego, łamiąc Konstytucję Rzeczpospolitej i własną prezydencką przysięgę bezprawnie ratyfikowałeś traktat lizboński, konstytucję nowego, bolszewickiego państwa, Unii Europejskiej powstającej na gruzach narodowych państw Europy. Swoim podpisem przekreśliłeś suwerenność Państwa Polskiego. Umożliwiłeś unijnemu prawu-bezprawiu niszczenie podstawowych wartości narodowego bytu Polaków, umożliwiłeś niszczenie naszej katolickiej religii.
    Panie Prezydencie – pamiętamy.

    Prezydencie Lechu Kaczyński
    Do ostatnich godzin życia realizowałeś politykę sprzeczną z narodowym interesem Państwa i Narodu Polskiego. Patronowałeś grabieży naszego polskiego majątku i pauperyzacji Narodu.
    Panie Prezydencie – pamiętamy.

    Prezydencie Lechu Kaczyński
    W imieniu Polaków oskarżałeś Rosjan o katyńskie zbrodnie. A przecież i Polacy i Rosjanie mordowani byli przez tego samego komunistycznego wroga katolickich narodów, którego potomkowie niszczą dziś narody Zachodu.
    Byłeś wrogiem Słowiańskich Narodów i Ich autentycznej współpracy.
    Panie Prezydencie – pamiętamy.

    Prezydencie Lechu Kaczyński
    Twoja tragiczna śmierć w Katyniu, tragiczna śmierć pozostałych osób ma mieć wymiar symbolu, chcą dziś tego powszechne media. Zgoda, ta tragiczna śmierć jest symbolem. Jest symbolem dramatu Polskiego Narodu, który od 70 lat nie może usłyszeć słów prawdy o katyńskiej zbrodni, bo media i władza zawłaszczone są przez obcoplemiennych potomków tych, których dziadowie i ojcowie mają na rękach polską krew.
    Polski Narodzie – pamiętaj.

    Prezydencie Lechu Kaczyński
    Twoją trumnę chcą złożyć na Wawelu, pośród polskich królów. I jest w tym jakiś złowieszczy logiczny sens. Zamykają się oto karty historii Narodu i państwa Polaków. Tu, pośród tych, co tworzyli i budowali Rzeczpospolitą Polską, kiedyś jej wielką potęgę, stanie trumna z grabarzem Państwa Polaków.
    Polski Narodzie – zapamiętaj.

    Prezydencie Lechu Kaczyński
    Polski Naród pozbawiony własnych narodowych elit, narodowych mediów, oświaty i kultury jest ślepy i głuchy. Czy Twoje sumienie katolika pozwoliło ten kaleki lud pozbawić nawet ostatniej jego własności – Suwerenności Państwa i Narodu?
    Niech Bóg spróbuje Ci wybaczyć.

    Polski Narodzie – módl się i Ty o wybaczenie dla siebie, nie nadstawiaj drugiego policzka, nie bądź Chrystusem narodów, wstań z kolan, „Bądź wierny, Idź”, idź po swoje prawa.

    Dariusz Kosiur

  29. Ślązak. pisze:

    Pan WD się naucz dobrych obyczajów! To pan masz chorobliwe zachwyty nad strasznym nieszczęściem. Masz pan chore określenia w stosunku do rzeczy najbardziej smutnych wypadków nazywając je ,,cyrk” . Tak pisze tylko człek chory.Takim nazwaniem pan sie przedstawiłeś sam jako niepełnosprawny umysłowo. Tak pisze tylko bandzior a nie przedstawiciel jakiegokolwiek narodu i ani prawicy ani lewicy ani środka. Ale uwas na wszchodzie zabić człowieka orczykiem to nic! Nie wiem czy pan sam kogoś nie zamordował skoro z taką łatwością drwiąco piszesz pan o wielkim śmiertelnym Polskim nieszczęciu lotniczym w Smoleńsku nazywając go,,cyrk”. Bo nawet Tusk który był przeciwnikiem Pana prezydenta Lecha Kaczyńskiego takimi słowami nie nazwał tego nieszczęścia! Ja tutaj na tej stronie bronię Polski przed panem najbardziej i pana znieważaniami przeciwpolskimi! Pan Wd jesteś podłym Polakożercą! Co pan szukasz na tej stronie?! To jest MyślPolska.Pl a nie przeciwpolska! I pan nie piszesz swego imienia nawet. Co to jest WD?! Wydawnictwo Dolnośląskie?! Inni piszą coś więcej.
    Także inni tak przeciw Polsce nie piszą tylko pan.
    I pan się dokształć ! Co u was za Bugiem za uczelnia jest – w Baranowiczach są ?! A u nas na Śląsku mamy wszechnice w takich miastach jak: Wrocław -dwa, Opole , Katowice,Zielona Góra. Mamy też inne czołowe uczelnie krajowe . Mamy we Wrocławiu takie zbiory jakie się panu w pale nie mieszczą! Śląskoznawcze i łużyckie i inne. A miał pan w ręku chociaż kiedykolwiek jakiekolwiek wydawnictwo łużyckie.U nas była już nauka w czasach piastowskich a u was wtenaczas były tylko bagna. Dla pana Kijowa nie było w 12 wieku tak? To maszpan ocenę mniej niż dwóję ze znajomości dziejów Polski! Siadaj pan! Nawet we Wrocławiu przegladałem ostatnio Głos Kijowski. Widziałeś pan kiedys Głos Kijowski?!
    Kijów już istaniał kiedy Rosji jeszcze nie było.Kijów z Rosją nie ma nic wspólnego! Jeśli obraźliwe wpisy na Naród Polski stąd nie znikną to je pokażę księdzu i znajomym chrześcijanom katolikom którzy głosowali na prawicę!

  30. Ślązak. pisze:

    Pan WD się naucz dobrych obyczajów! To pan masz chorobliwe zachwyty nad strasznym nieszczęściem. Masz pan chore określenia w stosunku do rzeczy najbardziej smutnych wypadków nazywając je ,,cyrk” . Tak pisze tylko człek chory.Takim nazwaniem pan sie przedstawiłeś sam jako niepełnosprawny umysłowo. Tak pisze tylko bandzior a nie przedstawiciel jakiegokolwiek narodu i ani prawicy ani lewicy ani środka. Ale u was na wschodzie zabić człowieka orczykiem to nic! Nie wiem czy pan sam kogoś nie zamordował skoro z taką łatwością – drwiąco piszesz pan o wielkim śmiertelnym Polskim nieszczęciu lotniczym w Smoleńsku nazywając go,,cyrk”. Bo nawet Tusk który był przeciwnikiem Pana prezydenta Lecha Kaczyńskiego takimi słowami nie nazwał tego nieszczęścia! Ja tutaj na tej stronie bronię Polski przed panem najbardziej i pana znieważaniami przeciwpolskimi! Pan Wd jesteś podłym Polakożercą! Co pan szukasz na tej stronie- skoro nie lubisz pan Polaków?! To jest MyślPolska.Pl a nie przeciwpolska! Prawda?! I pan nie piszesz swego imienia nawet. Co to jest WD?! Wydawnictwo Dolnośląskie?! Inni piszą coś więcej – choć jeden wyraz
    Także inni tak przeciw Polsce nie piszą tylko pan.
    I pan się dokształć ! Co u was za Bugiem za uczelnia jest – w Baranowiczach są ?! A u nas na Śląsku mamy wszechnice w takich miastach jak: Wrocław -dwie, Opole , Katowice,Zielona Góra! Mamy też inne czołowe uczelnie krajowe . Mamy we Wrocławiu takie zbiory jakie się panu w pale nie mieszczą! I pan takich w życiu nie widział!Śląskoznawcze i łużyckiei malarskie i słowianoznawcze i inne. A miał pan chociaż w ręku kiedykolwiek jakiekolwiek wydawnictwo łużyckie?!U nas była już nauka w czasach piastowskich a u was ciut za Bugiem wtenaczas były tylko bagna. Dla pana Kijowa nie było w 12 wieku tak?! To masz pan ocenę mniej niż dwóję ze znajomości dziejów Polski! Siadaj pan! Nawet we Wrocławiu przegladałem ostatnio Głos Kijowski. Widziałeś pan kiedyś Głos Kijowski?!
    Kijów już istaniał kiedy Rosji jeszcze nie było.Kijów z Rosją nie ma nic wspólnego! Jeśli obraźliwe wpisy na Naród Polski stąd nie znikną to je pokażę księdzu i znajomym chrześcijanom katolikom którzy głosowali na prawicę!

  31. Ślązak. pisze:

    Do G. – Tu piszemy po Polsku! Po co jakaś angielszczyzna?!

  32. WD do Ślązaka niewykształconegp pisze:

    Pisz Pan wreszcie po polsku, weź słownik, zresztą mnie to nie interesuje, bądź tumanem.
    Żegnam!!!

  33. WD do Ślązaka małowykształconego pisze:

    raz jeszcze zgodnie z tradycją ślaską:
    Pisz Pan wreszcie po polsku, weź słownik, zresztą mnie to nie interesuje, bądź tumanem.
    Żegnam!!!

  34. WD do p. Darka Kosiura pisze:

    Panie Darku,
    świetny artykuł, trzeba go rozpropagować! Gratuluję!

    W 100% się zgadzam. Intelektualnie i emocjonalnie wyważony. Może podkształci tumana “ślązaka”?…
    Tacy to tylko na bibliotekę we Wrocławiu zewnątrz spoglądają i się szczycą … poziomem myślenia i pisownią z XI wieku.

    O, biedna Polsko!!! Jak długo tumany będą decydowały o Twojej Królewskiej i Szlachetnej Przyszłości??.

    Ślązaku, nie zmuszaj mnie do używania epitetów…bój się Boga! Bogiem nie jest ani Kaczynski ani Wasserman /twój ulubiony patriota/ ani nikt z żyjących i umarłych.
    Oczywiście “…wieczny odpoczynek racz im dać Panie…”

  35. WD pisze:

    W 100% z Panem się zgadzam, Panie Darku /raz jeszcze/.

    Nie rozumiem dlaczego nie pojawił się mój poprzedni komentarz?

    Moderatorze, po co puszczasz te dyrdymały “Ślazaka”??

  36. Karolewski Witold pisze:

    Słowa Tuska- wyginiecie jak dinozaury,
    Jemu Prezydent jest nie potrzebny.

    Słowa Komorowskiego- Polscy Piloci są tak sprawni
    że jak będzie trzeba to polecą
    na wrotach od stodoły.
    no i polecieli.

    Podejrzewam że to jest drugi zamach stanu Tuska
    pierwszy obalenie Rządu Jana Olszewskiego, t/z nocna zmiana, to przypadek, w polityce nie ma
    przypadków.

  37. George pisze:

    Panie WD oto kilka następnych komentarzy i niejasności w związku z tą tragedią – proszę uważnie to przeczytać i przemyśleć.George

    If it’s possible, it’s done.
    If it’s impossible, it will be done.

    Franklin Delano Roosevelt powiedział kiedyś:

    “W polityce nic nie dzieje się przez przypadek.
    Jeśli coś się dzieje, można się założyć, że w taki sposób było to zaplanowane”.

    Samoloty komercyjne cały czas lądują przy złej pogodzie.

    Tysiące samolotów bezpiecznie lądują na całym świecie przy słabej widoczności,
    a ten jeden samolot z polskim prezydentem i wielu wysokimi rangą polskimi urzędnikami
    roztrzaskuje się na ziemi.

    Trzeba być bardzo podejrzliwym wobec mediów próbujących obwiniać pogodę lub pilota.

    Przypomnijmy sprawę sekretarza handlu Rona Browna
    w rządzie Billa Clintona.

    Był podejrzewany o oszustwo w finansowaniu kampanii wyborczej.
    Zginął w bardzo wygodnej katastrofie lotniczej w pobliżu lotniska w Dubrowniku
    wkrótce po tym, kiedy zagroził Clintonom, że nie poniesie kary sam.

    Podejrzewa się, że zainstalowano fałszywą sygnalizację (radiolatarni)
    lądowania na pobliskich wzgórzach, powodując upadek Air Force 2
    przy słabej widoczności właśnie na te wzgórza.

    http://www.slide.com/r/FN8RPS9b3j-a-EEzgiTHCJQQl-jrjtJe

    Tajemnica samolot Tu154M Lux
    o numerze rejestracyjnym 101
    czy Smoleńsk to polskie Dallas !!???

    Postarajmy się zebrać wszelkie znaki zapytania, niejasności związane z tragedią,
    która dokonała się 10 kwietnia 2010 roku, nad ranem.

    A tych znaków zapytania, znaków które szokują – jest dużo.

    Z biegiem czasu zaczyna przybywać coraz więcej dziwnych pytań,
    niestety wciąż bez odpowiedzi.

    Ad rem

    1.Wrak samolotu.
    Na pewno oglądaliśmy, relację filmowe z miejsca katastrofy ( choćby na http://www.youtube.com .)
    Na pewno każdy widział też fotki .

    Co się nam rzuciło na pierwszy rzut oka, co było tam podejrzane?

    A może raczej wypadało by zadać inne pytanie: czego tam nie było.

    Otóż widzieliśmy kilka poszczególnych części samolotu,
    które można by było policzyć na palcach obu rąk.

    Było to może 10%, maksymalnie 15% kadłuba samolotu.
    Gdzie się podziała reszta szczątków tej potężnej maszyny?

    Tu-154M Lux

    DANE TECHNICZNE:

    Długość: 47,9 m
    Wysokość: 11,4 m
    Rozpiętość: 37,55 m
    Powierzchnia nośna: 201,5 m2
    Masa własna: 43 500 kg
    Maksymalna masa startowa: 90 000 kg
    Prędkość minimalna: 235 km/h
    Prędkość maksymalna: 950 km/h

    ( Wady: – poziom hałasu i zużycia paliwa,
    powyżej obecnych standardowych norm,
    problemy lub niemożność pełnego manewru – touch-and-go )

    ……….

    Już na pierwszy rzut oka widać było,
    że cały kadłub został dosłownie rozerwany na strzępy,
    w drobny mak – jego tam po prostu nie było!

    Co spowodowało takie uszkodzenia?
    Czy aby na pewno był to wybuch paliwa lotniczego?

    Jeśli ktoś ma mocne nerwy to proszę obejrzeć film:
    Katastrofa IŁ-62M SP-LBG w Lesie Kabackim 9.05.1987

    http://www.youtube.com/watch?gl=PL&v=Bgyiw0P8huY

    Ekipa telewizyjna przybyła po kilku godzinach od momentu
    katastrofy i porównać go do pierwszych filmowych relacji z Smoleńska.
    Np. Wiśniewskiego podobno nakręconej 10 min. po katastrofie.

    Sprawa uszkodzeń samolotu
    w kontekście wysokości, z jakiej spadł.

    Otóż samolot spadł z małej wysokości, z zaledwie kilkunastu metrów.

    Jest niepojęte, że po upadku z tak małej wysokości z całego kadłuba zostały zaledwie szczątki.

    Rozmiar uszkodzeń samolotu jest nieproporcjonalny
    w stosunku do wysokości, z jakiej spadł.

    Tupolew 154M Lux jest konstrukcją typu ..” nie gniotsa, nie łamiotsa “.

    Świadkowie naoczni, pracownicy bazy i mieszkańcy potwierdzają,
    że samolot skręcał na bardzo niskiej wysokości,
    zahaczając niemalże o samochody jadące lokalną drogą.

    Dodatkowo trzeba uwzględnić, że zgodnie z oficjalną wersją oraz relacjami świadków
    – prezydencki Tutek zahaczał o drzewa,
    więc spadł efektywnie z wysokości ok 20 m.

    Rzadki zagajnik, w którym leżą szczątki, właściwie nie powinien być nawet przeszkodą
    przy szczęśliwym lądowaniu w lini prostej.

    Prędkość przy lądowaniu jest znikoma, rzędu 200 km/h
    (i stąd wynika niebezpieczny brak manewrowości) i
    trudno przy takiej prędkości wytłumaczyć wrak w kawałkach.

    Cały impet uderzenia pochodził zatem od ruchu w poziomie, przy minimalnej prędkości.

    Przy tej prędkości wrak samolotu powinien być w jednym kawałku.

    Tu-154 ma konstrukcję konia roboczego
    i dlatego z lubością jest używany w wersji transportowej przez różnej maści mafie.

    Potrafi wylądować bezpiecznie (i wystartować) w metrowym śniegu oraz na polnej drodze.
    Nie ma lepszego samolotu dla przemytników.
    Znane są przypadki awaryjnych lądowań Tu-154 na polach.
    Jeden z nich lądował dla przykładu w ten sposób szczęśliwie z płonącym ładunkiem papierosów,
    po czym spłonął na ziemi, bo załoga nie zdołała ugasić ognia.

    Tu – 154M potrafi wylądować nawet jako płonąca pochodnia (i nie wybuchnąć w trakcie).

    Co wywołało eksplozję?

    Ilość eksplozji, zeznania świadków tragedii ?

    Niektórzy świadkowie mówią, iż słyszeli kilka odgłosów detonacji,
    inni wspominali o dwóch takich odgłosach.
    Zaś świadkowie cytowani przez niedzielne wydania informacyjne mówili,
    iż wybuch był jeden, już na powierzchni ziemi.

    Skąd taka rozbieżność w zeznaniach świadków?

    Wbrew wyobrażeniom samolot to nie jest latająca bomba,
    która przy uderzeniu wybucha.
    (chyba, że to film akcji)

    Paliwo lotnicze pali się jak każde inne, a wybucha tylko starannie zmieszane z tlenem.

    Jak zatem wytłumaczyć wybuch?

    Nie wiadomo !

    Może istniał też inny czynnik, który zrobił tak duże szkody,
    np wybuchająca na pokładzie bomba?

    Co zatem spowodowało, ze ciała ofiar BYŁY JEDNAK ROZERWANE
    na strzępy i tylko 25 z nich można było do bez większych przeszkód zidentyfikować ?

    Dala porównania:

    Podobnego wypadku ( choć nie na taka skale) na początku lat 90-tych w Bielsku-Białej
    przy podobnym manewrze rozbił się AN-2 z wycieczka dzieci na pokładzie
    – wszyscy przeżyli, a najpoważniejszymi obrażeniami były złamania…!

    Kilka lat temu Boeing ” spadł ” z podobnej wysokości w
    Burbank, Calilfornia

    A oto co zostało z zderzenia Tupoleva TU-154M z Boeing B-757-23APFs
    na wysokości 35,400 ft w Uberlingen, Germany w 2002 roku

    Dlaczego prezydencki samolot “rozpadał” się,
    aż na tak wiele niedużych części w promieniu prawie 1 km. ?

    Cztery podchodzenia ?

    Zadziwiające, że pilot rzekomo próbował posadzić maszynę aż czterokrotnie.
    Należałoby oczekiwać, że podda się przy drugiej próbie i poleci na lotnisko awaryjne.
    Relacja o czterech próbach pochodzi prawdopodobnie z tv Polsat,
    na którą powoływali się rosyjscy komentatorzy w pół godziny po zdarzeniu.

    Cztery podejścia są legendą !

    Według telewizji Rossija 24 do katastrofy doszło podczas
    czwartego podejścia do lądowania,
    jednak…
    – jak podaje Agencja Informacyjna Federacji Rosyjskiej REGNUM
    — informacja ta nie potwierdziła się:
    cztery podejścia do lądowania wykonał
    inny samolot lecący z Moskwy.

    Najprawdopodobniej pomyłka ta wynikła z błędnej
    interpretacji rosyjskiego terminu
    “четвёртый разворот” (czwarty zakręt),
    który oznacza ostatni zakręt samolotu
    przed wyprowadzeniem na prostą do pasa.

    Na rosyjskiej stronie internetowej http://lifenews.ru/news/20288
    jest znamienny wywiad z kontrolerem
    naprowadzającym feralny lot Samolotu 101…

    – W jaki sposób wyglądała wasza wczorajsza rozmowa z załogą?
    - Zaproponowano im udanie się na zapasowe lotnisko. Odmówili.
    - Wy im zaproponowaliście?
    - Tak.
    - Z jakiego powodu?
    - Ponieważ widziałem, że pogoda zaczynała się pogarszać.
    - Jaka była odpowiedź?
    - Odpowiedź: “U mnie paliwo pozwala, zrobię jedno podejście
    i pójdę na zapasowe lotnisko, jeśli nie siądę”.
    - Mamy informację, że proponowano im lądowanie w innych miastach.
    - Ja jemu też to proponowałem.
    - A dlaczego on zrezygnował?
    - Trzeba było jego zapytać.
    - Dlaczego oni podjęli taką decyzję?
    Zaczęli się kłócić albo może upierali się przy swoim,
    że nie mogliście go przekonać?
    - Taka była decyzja dowódcy załogi.
    - Oni przestali słuchać waszych rozkazów?
    - Powinni dawać potwierdzenia, a nie dawali.
    - Jakie potwierdzenia?
    - Dane o wysokości przy podejściu do lądowania.
    - Oni nawet nie dawali wam informacji o wysokości samolotu?
    - Tak.
    - No, a dlaczego oni nie dawali tych potwierdzeń?
    - No, a skąd mam wiedzieć? Ponieważ oni rosyjski źle znają.
    - A co, nikt wśród załogi nie było rosyjskojęzyczny?
    - Byli rosyjskojęzyczni, ale cyfry dla nich są trudne.
    - Znaczy, nie posiadaliście żadnej informacji o ich wysokości?
    - Nie posiadałem.
    - Znaczy, że on zrobił jeszcze jeden krąg, zaczął lądować, nie wylądował,
    a potem poszedł na zapasowe lotnisko?
    Czy inaczej?
    - Nie, nie, inaczej. Zrobił jedno podejście i to wszystko.
    Potem zaczął lądowanie.
    - Zaczął lądowanie, którego mu zabranialiście?
    - Nie mogłem zabraniać, zalecałem mu, żeby nie lądować!

    Jak dla mnie, to jest to co najmniej “dziwne “!
    Najpierw były 4 podejścia, potem 2,
    a teraz “Zrobił jedno podejście i to wszystko. Potem zaczął lądowanie.”!!!

    Albo kwestia rozumienia języka rosyjskiego przez załogę…
    czy wyobrażacie sobie, że Prezydenta do Rosji
    zawieźli ludzie nie wiedzący że ” diesat’ mietrow”
    to będzie po polsku ” dziesięć metrów” ???

    Były dowódca kapitana Samolotu 101 zaklina się,
    że kapitan DOSKONALE mówił po rosyjsku!
    Twierdzi też że kapitan lądował w PIERWSZYM PODEJŚCIU!!!

    I jeszcze jedno –

    Skoro była taka straszna mgła jak nam się wmawia,
    to jak świadkowie mogli widzieć z odległości kilkuset metrów
    samolot przechylony ścinający drzewa ???

    Inna relacja

    Pyt: No, ale co było dalej? Oni przerwali łączność?
    Kont: Nie, dlaczego? On długo był połączony.
    Pyt: Co mówili?
    Kont: To czego od nich chciałem.
    Oni najpierw informowali,
    a potem przestali dawać jakąkolwiek informację…
    Pyt: Przestali słuchać Pana poleceń?
    Kont: Oni powinni podawać KWIT (wysokość),
    ale go nie przekazywali.
    Pyt: A co to jest KWIT?
    Kotn: To są dane o wysokości przy podchodzeniu do lądowania.
    Pyt: Oni nawet nie podawali Panu informacji o wysokości,
    na której był samolot?
    Kont: Nie podawali.

    Coś musiało się wydarzyć w kabinie pilotów !???

    08:40 utrata kontaktu z samolotem,
    08:56 katastrofa,
    16 min braku komunikacji….

    Do relacji również innych z nie polskich publikatorów
    należy też podchodzić ostrożnie.

    Oto jeden z wielu przykładów tzw.osławiony
    “English spin” (przekłamanie).

    TV Russia Today a z nimi anglosaskie serwisy prasowe podają, żę …

    …. Pilot prezydenckiego TU 154 zakomunikował wieży kontrolnej w Smoleńsku,
    że zaczął spuszczać paliwo już przed pierwszą próbą lądowania
    – co oznaczało by jakiś problem mechaniczny
    – i że nie ma już żadnej alternatywy,
    jak posadzić samolot przy jego czwartym podejściu (The Sunday Times )

    Eksperci twierdzą że to bzdura ..
    “Tu-154 nie ma nawet instalacji do zrzucania paliwa (…)”

    Wracając na polskie podwórko:

    …lataj synku nisko i powoli…

    W szeroko publikowanym wywiadzie Dr Szulc
    – w ocenie specjalistów z prestiżowego
    http://lotnictwo.net.pl/forum.php

    (i nie tylko on) delikatnie mówiąc ściemnia,
    bo obwinia o katastrofę głównie czynnik ludzki,
    podczas gdy jest oczywiste, że ten czynnik ( 99% ??? )
    może mieć udział w wypadkach samochodowych.

    W lotniczych jest odwrotnie, owszem, może być błąd ludzki,
    ale to w reakcji na anomalie sprzętowe/maszynowe czy ew. pogodowe
    Gdy pilot próbuje coś zrobić, podczas gdy faktycznie jest bezradny i nie ma zbyt wiele czasu.

    Niezmiernie dziwna i bulwersująca jest relacja filmowa

    http://www.youtube.com/watch?v=RkEmHSIVDwE&feature=player_embedded

    Słychać dokładnie trzy strzały (wycie pociągu po to żeby zagłuszyć strzał? )
    wcześniejszym doniesienia mówiły o tym,
    że prawdopodobnie trzy osoby przeżyły !?
    Później z tego się wycofali.

    Cytat z forum

    mój kolega, który trudni się nagrywaniem…
    …przy użyciu
    specjalnych słuchawek
    i stwierdził 2 rzeczy
    strzały które się tam rozlegały to na pewno strzały
    z rosyjskiej broni ” macarov”
    ….porównał dźwięk strzałów z broni jaka maja borowcy
    oraz właśnie bron macarov i dźwięk jest jednoznaczny….
    ponadto choć tutaj nie był pewien, w 28 oraz 32 sek słychać polski głos..
    ” święty Jezusie” oraz ” jak możecie”

    Inny cytat
    9 – 11 sec. po lewej przy brzegu, za drzewami przebiega osoba (osoby) za drzewami.
    Jedna na pewno
    36 – 40 sec. pod drzewem, z prawej, nad sporym białym elementem,
    pod fragmentem kadłuba widać poruszającą się postać w białym.
    W pewnym momencie podnosi rękę, potem jakby odchyla głowę
    48 sec. ” dawaaj gnata”
    41 0 44 sec. z lewej zza drzewa wychyla się postać, chwieje się
    50 – 51 sec. po prawej od drzewa trochę w głąb widać plecy oddalającej się osoby
    z miejsca, gdzie przed chwilą jeszcze ruszały się dwie wyżej wymienione ” postaci”
    56 sec. – pierwszy strzał, operator biegnie w stronę strzału
    1:02 – 1:06 – po lewej od rozdwojonego szczupłego drzewa widać czarną postać,
    która najpierw stoi, po chwili schyla się nad czymś biały
    (możliwe, że to ta sama osoba, która przed chwilą oddalała się z 50 sec.)
    1:06 – słychać drugi strzał
    1:09 – słychać śmiech kilku osób
    1:12 – “zmiana planów, kuźwa!”
    1:13 – trzeci strzał /
    Widać nawet jakby sylwetkę celującą jakby z pistoletu //
    Trzeba dobrze zatrzymać filmik
    1:16 – czwarty strzał
    1:20 – coś w stylu uchodźcie stąd, uciekajcie albo chodź no tu!

    Ciekawe sąsiedztwo !!!

    Port lotniczy Smoleńsk-Siewiernyj

    Kod IATA LNX /
    Kod ICAO XUBS
    Miasto Smoleńsk, Rosja
    Strefa czasowa UTC +3/+4
    Współrzędne 54° 49′ 29″ N / 32° 01′ 34″ E
    Wysokość 255 m n.p.m.
    Drogi startowe Kierunek 08/26: beton, 2500 m

    O ile lądowisko Siewiernyj od niedawna, bo zaledwie od października ub.r.
    ma podwójne, cywilne i wojskowe zastosowanie.
    Stacjonował tam głównie pułk transportowy na Iłach-76 .
    Samolotów znacznie większych i cięższych niż Tutki.
    Jednocześnie bardziej ubogo nawigacyjnie wyposażonych niż polski Number One.
    A zatem Tu-154 jest dla tej bazy żadnym nadzwyczajnym wydarzeniem.

    Siewiernyji nie jest lądowiskiem bagatelnym.
    Wystarczy spojrzeć na google maps, aby uzmysłowić sobie, że Smoleńsk
    jest jednym z głównych centrów rosyjskiego przemysłu lotniczego.

    Z tego właśnie powodu wokół średniowiecznej twierdzy istnieje gęsta
    sieć kolejowa oraz liczne lądowiska.

    Z racji dobrej dostępności transportowej
    (duży węzeł kolejowy),
    wybrano to miejsce dla egzekucji polskich jeńców.

    Dlaczego analiza materiału z czarnych skrzynek,
    jak i identyfikacja ciał odbywa się w Moskwie a nie w Polsce?

    Na zagranicznych serwisach ( głównie anglojęzycznych ) jest głośno o tym,
    że to niedopuszczalne by skrzynkami z polskiego samolotu zajmowali się Rosjanie.
    A u nas, na onecie, interii i wp cisza o tym.

    Rozumiem, że identyfikacja mogłaby się odbyć w Moskwie,
    za to dlaczego na czarnych skrzynkach położyli ręce Rosjanie?

    ……..

    “Świeże groby zawsze wzruszą
    Niezależnie, gdzie kopane.
    Gdy porosną – wyjdzie na jaw
    Kto szczuł i co było grane.”

    Dlaczego polskie media są tak rażąco jednostronne
    w przedstawianiu tej katastrofy ! ??

    Oto próba odpowiedzi :

    FAŁSZ NA MIARĘ TRAGEDII

    (Aleksander Ścios)

    Od dziesięcioleci dezinformacja stanowiła potężną broń
    każdego systemu ( nie tylko nazistowskiego czy sowieckiego ),
    stosowaną masowo również przez współczesne mainstream-owe media.

    Dezinformacja, której nie należy mylić z propagandą,
    okazuje się szczególnie przydatna wśród społeczeństw
    uzależnionych od przekazu telewizyjnego
    i powszechnego, bezkrytycznego przyjmowania dziennikarskich relacji.

    O ile – w normalnym przekazie informacja
    stanowi opis faktu, wydarzenia,
    o tyle w przypadku dezinformacji mamy zależność odwrotną
    – to sama informacja
    ma tworzyć wydarzenie (fakt medialny )
    w świadomości manipulowanego społeczeństwa.

    Te uwagi są konieczne, jeśli chcemy zrozumieć mechanizmy gry
    towarzyszącej naszej największej, lotniczej tragedii.

    Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że natychmiast po katastrofie prezydenckiego samolotu
    przystąpiono do gigantycznej operacji dezinformacji, stosując w niej wszystkie klasyczne narzędzia.

    I choć dziś, jest za wcześniej na formułowanie wniosków,
    a nawet na obszerną i precyzyjną analizę, trzeba już zwrócić uwagę na kilka faktów
    i przesłanek wskazujących na kierunek, w jakim jest prowadzona akcja dezinformacyjna.

    Wiadomo więc, że kwestią najważniejszą z punktu widzenia interesów Rosji
    jest wyjaśnienie przyczyn sobotniej tragedii.
    Z dwóch powodów:
    – odsunięcia od strony rosyjskiej podejrzeń o przyczynienie się do katastrofy,
    – oraz z uwagi na groźbę pogorszenia stosunków polsko – rosyjskich,
    a tym samym uniemożliwienia realizacji rosyjskich planów dotyczących Polski.

    W związku z pierwszym motywem, trzeba zwrócić uwagę na rzecz znamienną.

    Otóż, w żadnym, ogólnopolskim medium nie ukazał się jak dotychczas materiał,
    w którym (nawet potencjalnie) rozważano by wersję zamachu,
    lub udziału „osób trzecich”
    w spowodowaniu katastrofy.

    To niezwykle ważna okoliczność, świadcząca, że główne media świadomie
    unikają rzetelnego i pełnego informowania o sprawie.

    Jest bowiem oczywiste, że w przypadku katastrofy lotniczej,
    w której ginie prezydent oraz inne, najważniejsze w państwie osoby
    jedną z wersji śledztwa prokuratorskiego musi być badanie możliwość zamachu.

    Jeśli taką ewentualność zakłada się w przypadku zdarzeń znacznie mniejszej wagi,
    tym bardziej podlega ona rozpatrzeniu w wypadku śmierci osób najważniejszych w państwie.

    Taki scenariusz jest zawsze traktowany serio, jako jeden z możliwych
    i wokół wątku zamachu musi toczyć się także śledztwo polskiej prokuratury.

    Gdy zatem media w ogóle nie podejmują tej myśli
    i najwyraźniej unikają wątku,
    – może to świadczyć, że mamy do czynienia
    z ograniczeniem oficjalnego przekazu
    do wersji już z góry zakreślonych.

    Jakich i przez kogo?

    Otóż – według mediów rosyjskich – w śledztwie prowadzonym przez prokuraturę FR
    rozpatruje się wyłącznie trzy wersje przyczyn tragicznego zdarzenia:
    warunki pogodowe, błąd załogi lub problemy techniczne samolotu.

    Czy to nie dziwne, że w państwie, w którym jeszcze przed dwoma tygodniami
    doszło do zamachów bombowych, zagrożonym terroryzmem
    i działalnością „grup ekstremistycznych”
    – w ogóle nie bierze się pod uwagę,
    że przyczyną katastrofy lotniczej mógł być zamach.

    Mamy więc do czynienia z sytuacją,
    w której polskie media
    od chwili rozpoczęcia relacji na temat wypadku,
    przyjęły de facto …
    kryteria oceny zdarzenia sformułowane
    przez stronę rosyjską i najwyraźniej ograniczają przekaz
    do rozpatrywania tylko trzech wersji.

    Jest to szczególnie widoczne na tle doniesień medialnych innych państw,
    gdzie o możliwości zamachu lub ingerencji służb rosyjskich w przebieg śledztwa
    mówi się otwarcie; przypominając zamach w Gibraltarze,
    stanowisko Prezydenta Kaczyńskiego w sprawach Rosji
    i stosunek władz Federacji do osoby Prezydenta Kaczyńskiego,
    czy wreszcie zwracając uwagę na rosnące wpływy wywiadu wojskowego GRU,
    w związku z zarysowującymi się konfliktami między premierem Putinem,
    a prezydentem Miedwiediewem.

    Próżno tego typu doniesień szukać w wiodących mediach III RP.

    W związku z drugim powodem – groźbą pogorszenia stosunków polsko – rosyjskich,
    da się zauważyć, że od soboty jesteśmy świadkami niebywałego wprost nagłaśniania i
    podkreślania reakcji strony rosyjskiej.
    Niewspółmiernego do dotychczasowych ocen wzajemnych stosunków i relacji,
    jakie istniały przed wypadkiem.

    Epatowanie Polaków żałobą i współczuciem Rosjan,
    łzy i religijne gesty Putina, słowa Miedwiediewa oraz ciągłe zapewnianie
    o wszechstronnej pomocy Rosjan – przekraczają naturalną w obecnej sytuacji miarę.

    I nie chodzi tu o postulat tworzenia atmosfery wrogości lub podejrzliwości,
    a o właściwą dla realiów katastrofy proporcję, która w tym przypadku
    jest zdecydowanie przesunięta w stronę ochrony rosyjskiego wizerunku
    i nie ma nic wspólnego z rzetelną informacją.

    W ogóle nie wspomina się o rzeczywistych zachowaniach władz Rosji,
    w związku ze zbrodnią katyńską czy o wielomiesięcznej kampanii Putina,
    służącej rozgrywaniu polskich podziałów, w efekcie której doszło do podwójnych
    uroczystości katyńskich i osobnych lotów premiera i prezydenta.

    Jeśli zatem dwa, wymienione powyżej motywy, mają przede wszystkim
    zapewnić ochronę interesów Rosji
    – to przekaz polskich mediów również służy temu celowi.

    Mamy do czynienia z niemal klasycznym przykładem
    zastosowania dezinformacji,
    gdzie w roli „tematu przewodniego”
    występuje zdarzenie na miarę tragedii narodowej.

    Temat ten jest „prowadzony” pod hasłem „bądźmy razem”
    – implikującym proste, solidarne i oparte na socjologicznych przesłankach zachowania.

    Hasło zaś, ma dotyczyć nie tylko nas – polskiego społeczeństwa,
    ale w równiej mierze wyznaczać obecne relacje z Rosjanami,
    pogrążonymi przecież w żałobie po śmierci polskiego Prezydenta.

    W imię tego hasła – rezygnuje się z ukazywania rzeczywistych okoliczności
    w jakich doszło do katastrofy, w tym rozpatrywania wszystkich,
    racjonalnych wersji zdarzenia.

    Przesadnie eksploatuje się obłudne zachowania rosyjskich władz,
    każąc w nich upatrywać „dobre intencje”, wskazujące na „brak winy”.

    W procesie tym celowo nie nagłaśnia się licznych wątpliwości,
    dotyczących ustaleń rosyjskiego śledztwa i nie wspomina
    o faktycznych okolicznościach
    (w tym politycznych) w jakich doszło do tragedii.

    „Grupą docelową” tak prowadzonej kampanii jest całe społeczeństwo.

    Rzeczywiste intencje zorganizowanej dezinformacji,
    pod „internacjonalistycznym” hasłem „bądźmy razem”
    ujawnia tytuł publikacji „Niezawisimaj Gaziety”

    – “Katyńska kość niezgody w relacjach Warszawy i Moskwy
    zostanie pochowana razem z prezydentem Lechem Kaczyńskim”.

    Ponieważ ze strony rosyjskiej otrzymujemy wiele,
    czasem sprzecznych ze sobą sygnałów, należałoby zachować szczególną rozwagę
    w bezkrytycznym powielaniu informacji.

    Tymczasem, niemal natychmiast po katastrofie,
    gdy nie wolno było wykluczać żadnych hipotez, pojawiła się myśl,
    która dziś – coraz wyraźniej wydaje się być podstawową wersją kampanii dezinformacji.

    Dla jej utrwalenia stosuje się metodę mieszania prawdy i kłamstwa,
    przydatną wówczas, gdy opinia publiczna jest już poinformowana o tym,
    co zaszło, lecz nie zna dokładnie wszystkich szczegółów.

    Można nawet precyzyjnie wskazać,
    kto był pierwszym „przekaźnikiem” tej wersji.

    W dwie godzin po katastrofie, na stronie internetowej rosyjskiego dziennika
    „Kommiersant” pojawiła się wypowiedź wiceprzewodniczącego Dumy Państwowej Rosji,
    Władimira Żyrinowskiego dla radia “Kommersant-FM”,
    w której padły słowa, że:
    … „pewną rolę w katastrofie mógł odegrać upór
    prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej”.

    Według Żirinowskiego, Prezydent Kaczyński
    - „nie raz określał załodze samolotu gdzie ma lądować”.

    Polityk rosyjski powiedział również, że według jego wiedzy
    “były problemy techniczne w samolocie”
    i sugerował, że polscy przywódcy używają przestarzałego i
    niebezpiecznego sprzętu.

    W tym samym czasie, na stronie internetowej „Nowej Gaziety”
    opublikowano wypowiedź Wacława Radziwinowicza
    – dziennikarza „Gazety Wyborczej”, tytułując ją
    „Dlaczego Tu- 154?”.

    Dziennikarz stwierdził, że „Prezydent padł ofiarą demokracji”,
    wyjaśniając, że ma na myśli zaniedbania polskiego rządu,
    który nawet po wypadku lotniczym Leszka Millera nie zakupił
    nowego sprzętu lotniczego, nie chcąc narażać się wyborcom
    na zarzut nadmiernych wydatków.

    Padły jednak słowa znacznie ważniejsze, gdy Radziwinowicz
    podzielił się z rosyjską gazetą własną interpretacją informacji,
    jakoby kapitan prezydenckiego samolotu odmówił rosyjskim kontrolerom
    i nie chciał lądować na innym lotnisku.

    I. Dziennikarz „Gazety Wyborczej” przypomniał, że do takiego samego zdarzenia
    miało dojść podczas wojny rosyjsko-gruzińskiej, gdy Prezydent
    poleciał do Tibilisi.
    Stwierdził: „ Gdy polski pilot odmówił lądowania na lotnisku w Tibilisi,
    powołując się na ekstremalnie trudne warunki,
    Kaczyński krzyczał na niego i straszył, a potem był wielki skandal
    , że pilot nie zastosował się do nakazu prezydenta.

    Pilot został wyrzucony ze służby i powrócił dopiero za czasów premiera Tuska.
    Nad Smoleńskiem mogło się zdarzyć właśnie coś takiego”.
    (totalny fałsz )

    { …Dla pełnej jasności przypomnijmy
    może tą głośną kiedyś sprawę – wywierania przez
    Prezydenta presji na pilota.

    … kilka dni temu znalezione w archiwum Sejmu RP
    “Zapytanie nr 2496″ autorstwa,
    dziś już śp. Przemysława Gosiewskiego.
    Zapytanie dotyczyło zachowania się kpt. Grzegorza Pietruczuka,
    który jako kapitan (Pilot-in-Command) samolotu prezydenckiego podjął
    we wrześniu 2008 roku decyzję o rezygnacji z lądowania podczas występowania,
    w jego ocenie, niebezpiecznych warunków.

    Zapytanie zawiera absurdalne, by nie powiedzieć śmieszne powoływanie się
    na “doniesienia medialne” (” fakt medialny ” )
    jako argument oceny decyzji pilota.

    Dziś już wiadomo, że media niebywale rozdmuchały
    i przekręciły rzeczywiste fakty !
    Co niedwuznacznie udowodniło w późniejsze śledztwo.

    Podobno (choć brak zgodnego potwierdzenia w dochodzeniu
    – niektórzy wprost nazwali to plotką,
    która zaczęła krążyć dopiero po całej imprezie )
    pojawiła się sugestia kogoś z otoczenia prezydenta
    – ba ale którego?
    ( Na pokładzie było ich aż 5 – tego niestety nie ujawniono!!! )
    o możliwości zmiany kierunku lotu i lądowania w Tbilisi.
    Była to absurdalna propozycja, gdyż lot był
    ” zakontraktowany ” do Azerbejdżanu.
    A ” niebo ” nad Gruzją było zamknięte z powodu wojny.

    Nota bene: z relacji niektórych serwisów min. izraelskich,
    wynikało, że lotnisko w Tbilisi było maksymalnie zapchane.

    Miały podobno tam stacjonować 2 eskadry (?)
    izraelskich samolotów bojowych.
    Mające nie jako od północy szantażować Iran.
    I tak przy ” okazi ” – swoją obecnością ” osłaniać ” stolice,
    przed ewentualnym atakiem lotniczym Rosjan. }

    II. Ten sam dziennikarz 12 kwietnia br. opublikował w „Gazecie Wyborczej”
    wywiad z Magomedem Tałbojewem, rosyjskim kosmonautą,
    pilotem oblatywaczem, w którym m.in. pada pytanie:

    „Jak pan sądzi, dlaczego w tak trudnych warunkach pilot
    zdecydował się jednak lądować?
    - Myślę – odpowiada Rosjanin – ,
    że mógł być pod presją kogoś na pokładzie.

    ( tu koło się zamyka )

    Cytuje te wypowiedzi, bo są bezpośrednim dowodem
    na działanie mechanizmu dezinformacji,
    w którym fałszywa teza, postawiona bez żadnej
    podstawy faktycznej
    zostaje, dzięki działaniom agentury wpływu i
    medialnym rezonatorom przedstawiona
    w formie rzeczywistego zdarzenia.

    Mamy do czynienia z sytuacją, gdy fałszywa wersja jest propagowana
    z dwóch, „niezależnych” źródeł – przekaźników,
    by w rezultacie stać się wersją obowiązującą.

    Można jedynie dodać, że ta sama gazeta już od pierwszego dnia
    nagłaśniała opinię zastępcy szefa sił powietrznych FR gen. Aleksandra Aloszyna,
    który twierdził, jakoby
    … „ Załoga prezydenckiego samolotu kilkakrotnie nie wypełniła poleceń kontrolera lotu,
    nie reagowała na ostrzeżenia. …”

    Wiemy, że późniejsze doniesienia,
    zadały kłam tym twierdzeniom.

    Na skutek zabiegów dezinformacyjnych,
    dokonywanych wspólnie
    przez rosyjskie i polskie media wyłania się przekaz,
    w którym winę za katastrofę ma ponosić załoga
    polskiego samolotu,
    a pośrednio – Prezydent Kaczyński,
    który miałby wywierać presję
    co do miejsca lądowania.

    Dziś – dopóki trwa spektakl „żałobnej propagandy”, ta wersja będzie sączona
    w umysły odbiorców klasycznymi metodami dezinformacji:
    – poprzez – „modyfikację motywu”
    (Prezydent mógł wywierać presję, ale działał w dobrej wierze,
    obawiając się prowokacji rosyjskiej),

    – „interpretację” ( to, że wywierano presję na pilota,
    – ” cudownym sposobem ” może pojawić się w treści rozmów
    zarejestrowanych w „czarnej skrzynce”)

    lub „generalizację” – ( zdarzenie takie miało już miejsce w Gruzji,
    inni przywódcy postępowali podobnie – casus Jelcyna).

    W odbiorze społecznym ma powstać przeświadczenie,
    że tak naprawdę winę
    za katastrofę ponosi sam Prezydent,
    a o przebiegu zdarzeń zadecydowały błędne decyzje pilota,
    podjęte na skutek interwencji samego Prezydenta lub jego otoczenia.

    Temu będzie służyło podkreślanie negatywnych cech charakteru Lecha Kaczyńskiego
    (upór, podejrzliwość) oraz pełnego nieufności stosunku do Rosjan.

    Podejrzewa się, że ta wersja wydarzeń z 10 kwietnia,
    będąca elementem wielowątkowej strategii dezinformacji
    zostanie wkrótce przyjęta oficjalnie,
    przy czynnym współudziale polskich mediów i polityków.

    ….” Miejcie wciąż otwarte oczy,
    by Matrix nie zastąpił wam rzeczywistości !….”

    ………..

    Jeszcze jeden cytat z forum…..

    Jeden z wysoko postawionych peowców (Łódź) miał napisać….

    TUSK I PO SA PRZERAŻENI TŁUMAMI ZGROMADZONYMI W SZPALERZE
    ORAZ POD PAŁACEM W CAŁEJ POLSCE PODOBNIE
    – ILOŚĆ LUDZI PORÓWNYWALNA DO TEGO CO BYŁO PO ŚMIERCI PAPIERZA.

    W TŁUMIE WYRAŹNIE SŁYCHAĆ NIEZADOWOLONE POMRUKI – I …. W KIERUNKU PO

    …..Wydaje się, że polityka dyskredytowania i robienia wariata z prezydenta w mediach nic nie dała….
    …. G. PRAWDA NIEMA ŻADNEJ PONAD NARODOWEJ ZGODY JEST
    – CHYBA TYLKO NA ŁAMACH WYBORCZEJ I TVN …
    ….. – coraz więcej w tym tłumie słychać oskarżeń w prost że to zamach,
    a nawet morderstwo – WIADOMO NA KOGO WSKAZUJĄ JAKO SPRAWCÓW
    – CHYBA CZYJEŚ ŁEBY POSPADAJĄ….

    ………..

    Każda pora ma swój czas…

    Bronisław Komorowski, marszałek Sejmu, wysłał już w sobotę
    do Pałacu Prezydenckiego swojego człowieka,
    żeby ten poszukał w Pałacu raportu z rozwiązania
    Wojskowych Służb Informacyjnych(???).

    Chodzi o tzw. zbiór zastrzeżony, który pan prezydent
    – jako głowa państwa, posiadał u siebie w Pałacu.

    Również w Instytucie Pamięci Narodowej zaczęły się pierwsze ruchy po śmierci prezesa Kurtyki.

    Wygląda na to, że dla przyszłego prezydenta, a obecnie pełniącego zaszczytne stanowisko głowy państwa
    po śmierci pana Lecha Kcyńskiego najważniejsze jest, żeby jak najszybciej dotrzeć do zbioru zastrzeżonego
    po likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych i do materiałów Instytutu Pamięci Narodowej.

    ….” Bo kto panuje nad przeszłością, ten panuje nad teraźniejszością …”
    – ale chodzi tu przede wszystkim o przyszłość.

    W zbiorze zastrzeżonym jest około 600 nazwisk pracujących aktualnie agentów.

    Pracują w mediach, w spółkach skarbu państwa, w bankach i
    wielu newralgicznych punktach polskiego życia społeczno politycznego.

    Na koniec przytoczę kilka procedur obowiązujących w lotnictwie!

    Skróty regulaminu..

    … Lądowanie samolotu zaczyna się – przed odlotem !
    czyli jeszcze przed startem….

    Kiedy pilot dostaje plan lotu i wszystkie dokumenty związane
    z wykonaniem tego rejsu…
    analizuje prognozy pogody na lotnisku docelowym,
    jak i na lotniskach zapasowych.

    Skalkulowaną ilość paliwa, i w zależności od pogody,
    warunków panujących na danym lotnisku
    i wyposażeniu tego lotniska, pozostawia albo dobiera dodatkową ilość paliwa.

    Jest to w jego wyłącznej decyzji.

    …Każdy samolot ma wyznaczoną trasę (FLIGHT PLAN)
    który zgłasza do kontroli lotów.

    Pilot musi doskonale ZNAĆ dane topograficzne lotniska,
    na którym będzie lądował (w tym zna wysokość npm płyty)

    – Przed rozpoczęciem schodzenia do lądowania załoga pobiera nowe,
    aktualne prognozy pogodowe i aktualnie panujące warunki na lotnisku lądowania.

    Jeżeli warunki pogodowe mają się poprawić w każdej chwili wykonuje holding
    i czeka na poprawę tych warunków podejścia i lądowania.

    Jeżeli warunki poprawią się na tyle, że jest minimum do lądowania
    rozpoczyna fazę podejścia do lądowania monitorując cały czas pogodę.

    Podejście nieprecyzyjne, bo do takich zalicza się Smoleńsk i różne inne lotniska,
    gdzie nie na odpowiedniego pełnego wyposażenia, ma podniesione minima decyzji.

    W momencie gdy samolot schodzi po ścieżce do lądowania dochodząc do tych minimów
    i nie ma kontaktu wzrokowego z pasem przerywa się podejście i odlatuje na lotnisko zapasowe
    (podejście nieprecyzyjne typu 2 NDB minima wyglądają:
    widzialność 1200 podstawa 250 albo 300 metrów – takie są zazwyczaj)
    i takie lub zbliżone wartości były wymagane do podejścia tegoż nieszczęsnego Tupolewa.

    Z ogólnych przepisów ruchu lotniczego wynika,
    że wydane zezwolenie kontroli ruchu lotniczego nie zwalnia dowódcy SP
    z zachowania bezpieczeństwa, to znaczy, że wydane zezwolenie na start
    lub lądowanie……
    nie oznacza konieczności czy wręcz instrukcji
    lub przymusu wykonania takiej czynności lotniczej.

    W tym wypadku wydanie zezwolenia na start oznacza,
    iż nie ma przeszkód do wykonania startu,
    droga startowa jest wolna, sektor startu i początkowego wznoszenia
    wolny od innego ruchu….
    a warunki atmosferyczne na lotnisku nie są poniżej minimum
    tego lotniska określone
    przez zarządzającego lotniskiem.

    Odpowiednio wydane zezwolenie na lądowanie oznacza iż droga startowa
    jest wolna od ruchu i nie ma przeszkód do wykonania bezpiecznego lądowania.

    W obydwu przypadkach ostateczną decyzję
    podejmuje dowódca załogi.

    Decyzję podejmuje pilot, o ile lotnisko nie jest zamknięte.

    Dlaczego to kapitan decyduje?

    Dlatego, że z perspektywy samolotu można inaczej ocenić sytuację,
    niż z perspektywy wieży kontroli lotów!

    Kontroler może nic nie widzieć,
    a pilot może z kolei widzieć lądowisko i bezpiecznie wylądować
    – dlatego ocena należy do pilota, a nie do kontrolera.

    Inna jest widoczność z ziemi i inna z powietrza.

    Cywilne linie latające na “dziwne” lotniska zazwyczaj wysyłają wcześniej kogoś,
    kto weryfikuje dane (np procedury emergency),
    tankowanie, pomoce nawigacyjne, mapy lotniska.

    Rosyjskie wojskowe lotnisko na pewno nie jest
    ” standardowo pasażerskie ” !
    Dlatego powinno dziwić to brak polskiego kontrolera na wieży
    (oczywiście jako obserwator).

    Przecież tym samolotem lecieli najważniejsi w państwie ludzie.

    Podobno podczas lądowania Putina w Smoleńsku
    ” dołączono ” tam dodatkowych
    kontrolerów nawigacyjnych ot. dodatkowa ostrożność.

    Polskie Służby i organizatorzy powinni byli wystąpić do Rosjan
    o zorganizowania planu B ( a może i C ),
    tj – zapasowego lądowiska, przygotowania autokarów
    (przecież taksówkami by raczej z Mińska czy innego lotniska, by nie jechali),
    obstawienia lotniska borowikami, uplasowania polskiego kontrolera na wieży,
    aby w razie czego mógł pomagać przy komunikacji itp

    Jeśli okazałoby się, że takie postulaty strona polska zgłosiła,
    a Rosjanie odmówili….

    Wówczas ten lot nie powinien był się odbyć.

    W podsumowaniu fragment ciekawego wywiadu..

    ….Nie ma mowy, by ktokolwiek mógł wejść do kokpitu,
    żeby o tym powiedzieć, nie mówiąc o tym, by ktoś go posłuchał.
    A dodatkowo – z pogodą nie ma dyskusji.

    Albo są warunki do lądowania, albo ich nie ma
    – mówi Piotr Ołowski, poseł PO, były wojewoda pomorski,
    a także pilot transatlantyckich boeingów 767

    No właśnie.
    Co w sytuacji, kiedy okazuje się, że na docelowym lotnisku
    nie ma odpowiedniej pogody?

    - W przypadku krótkich lotów, np. z Warszawy do Gdańska,
    na ogół w ogóle się nie startuje, tylko czeka na miejscu,
    aż warunki się poprawią.

    Chyba że z prognozy wynika, iż pogoda zaraz się poprawi.
    Dzisiaj osłona meteorologiczna lotnictwa jest naprawdę dobrze rozwinięta.

    A jeśli po długim locie okazuje się,
    że pogoda na lotnisku docelowym jest kiepska?

    - Wszystko zależy od warunków.
    Jeśli są poniżej minimów, od razu kierujemy na lotnisko zapasowe.
    Chyba że znów wiemy, iż pogoda się poprawi
    - wtedy czekamy w tzw. holdingu nad lotniskiem
    [krążenie nad lotniskiem].

    A jeśli warunki są “na styk”?
    Czy podejmowana jest próba lądowania?

    - Jeśli z komunikatu pogodowego wynika możliwość
    wykonania lądowania zgodnie z przepisami, to wykonuje się podejście.

    Ale tu też wszystko jest precyzyjnie określone
    – zawsze ustalona jest tzw. wysokość decyzji [określony pułap samolotu],
    to absolutna świętość.
    Sprawa jest prosta: jeśli na wysokości decyzji mamy kontakt wzrokowy z pasem,
    lądujemy.
    Jeśli nie widzimy, bo wciąż jesteśmy w chmurach
    – wykonujemy procedurę “missed approach”,
    czyli przerywamy podejście i rozpoczynamy ponowne wznoszenie.

    Co ważne, wysokość decyzji gwarantuje bezpieczne wykonanie tego manewru,
    z odpowiednim przewyższeniem nad przeszkodami takimi jak
    np. budynki czy wysokie maszty.

    Czy po jednym nieudanym podejściu próbujemy wykonać je ponownie?

    - Przepisy nie zabraniają wykonania drugiego podejścia,
    ale wszystko musi mieć racjonalne uzasadnienie.

    Jeśli wiemy, że pogoda będzie się poprawiać,
    możemy wykonać procedurę holdingu nad lotniskiem
    i ponownie po jakimś czasie, po poprawie pogody, lądować.
    Jeśli poprawa się nie zapowiada
    – bezwarunkowo lecimy na lotnisko zapasowe

    Ps. POLECAM !!!

    ” Hitler o wypadku samolotu nad Smoleńskiem ”

    http://www.youtube.com/watch?v=JfDEAjoo1f4&feature=player_embedded#

    Czarny zabawny humor – „kozacki” montaż !!!

  38. WD do George pisze:

    Mnie te głupoty Twoje nie interesują, nawet nie czytałem tych wypocin… szkoda cennego czasu na różne pierd…

    Naromiast polecam Ci “wspaniały” dla Ciebie portal, zresztą piszesz już tam – http://www.kresy24.pl niejakiego nieudacznika pseudodylomatołka pana Marka Bucio

  39. Ślązak do niewykształconego Wd. pisze:

    Pan pisz po Polsku!! Nie ucz pan prawdziwych Polaków po polsku pisać. Jaki pan ma słownik?! A u mnie Słownik Języka Polskiego jest niejeden. Ale pan wd wolisz być tumanem! Jakie u was za Bugiem wykształcenie można zdobyć – co ?! Widać to po stronie Polaki.Pl.
    Kup sobie pan poradnik językowy Pana Miodka panie WD!

  40. MARIAN ZUBEK pisze:

    ODDAJE WIELKI SZACUNEK DLA TRAGICZNIE ZMARLEGO W KATASTROFIE LOTNICZEJ PREZIDENTOWI KACZYNSKIEMU.TO BYL PRAWDZIWY BOHATER NARODOWY POLSKI.”WIECZNY ODPOCZYNEK RACZ MU DAC PANIE.AMEN.MARIAN ZUBEK-FUNDATOR -LIDER NARODOWOSCI POLSKIEJ-POLAKOW W SWIECIE”JEDNOSC”.P.O.BOX;408517-CHICAGO IL 60640.U.S.A. “W JEDNOSCI SILA…

  41. Eugeniusz pisze:

    Nagrania pochodzące z czarnych skrzynek prezydenckiego samolotu Tu-154 opublikowano na oficjalnej stronie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Polski (dn. 1 czerwca 2010r.).

    W poniedziałek w Moskwie Rosja przekazała Polsce kopie nagrań zrobionych przez rejestratory pokładowe prezydenckiego samolotu Tu-154M, który uległ katastrofie 10 kwietnia pod Smoleńskiem, a także oryginał stenogramu rozmów członków załogi. Strony podpisały memorandum, w którym przedstawiono wszysktie warunki przekazania tych dokumentów i inne szczegóły dochodzenia. Jak zasugerował minister spraw wewnętrznych Rzeczyspopolitej Polskiej Jerzy Miller, podstawę memorandum stanowi konwencja w sprawie międzynarodowego lotnictwa cywilnego z Chicago, czyli nie zakazuje ujawniania treści nagrań, jeśli nie zawierają one informacji szkalującej uczestników rozmów. Po zakończeniu posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego, która znadała nagrania i ich stenogram, pełniący obowiązki prezydenta Polski Bronisław Komorowski stwierdził, że „nikt z członków Rady nie wystąpił przeciwko opublikowaniu tego”.

Zostaw komentarz